"Trylogia" nie będzie już lekturą. "To jest patologia"

"Trylogia" nie będzie już lekturą. "To jest patologia"

Dodano:   /  Zmieniono: 21
"Trylogia" i "Pan Tadeusz" wykreślone z list lektur, fot. sxc.hu / Źródło: FreeImages.com
"Pan Tadeusz" nie będzie już szkolną lekturą. - To jest patologia. Powinno być tak, jak było do tej pory - mówi oburzony mieszkaniec Szczecina.
"Pan Tadeusz" Adama Mickiewicza nie będzie już czytany w gimnazjum. Decyzją Ministerstwa Edukacji Narodowej skreślono ponadto z listy lektur licealnych "Konrada Wallenroda" i "Trylogię" Sienkiewicza. Te książki, które są teraz czytane, nie są takie, jak kiedyś. Pan Tadeusz czy Sienkiewicz były prawdą historyczną w prosty sposób przekazaną - mówią oburzeni mieszkańcy Szczecina.

sjk, TVN24/x-news
 21
  • Asialec   IP
    W lekturach nie chodziło o to, aby porównać ją do czasów dzisiejszych. Chodzi o piękno języka, o kulturę, o naszą historię. Trochę ubarwioną (Trylogia) ale NASZĄ! Polską! Autorzy dawnych lektur nie pisali dla siebie, to były bzdurne romansidła, każda z nich to przykład jakiejś epoki literackiej - romantyzm, pozytywizm, renesans, Młoda Polska itd. Jeśli nie nauczymy, nie pokażemy młodszemu pokoleniu jak rozwijała się literatura w Polsce i na świecie, to wychowamy dzieci na analfabetów. To tak, jakby nie znać tabliczki mnożenia. Pomyślcie o tym!
    • rufus   IP
      Do Juliusza z Dani. Siedź sobie w tej Dani i nie bredź.
      Decyzje pani minister pokazują, że obecna władza gardzi tradycją i chce wykorzenienia patriotyzmu w młodym pokoleniu. Takie postępowanie przypomina walkę zaborców z polskością. Pytanie brzmi: czyje interesy reprezentuje obecna władza ?
      • Juliusz z Danii   IP
        W miejsce tych "skasowanych" lektur wejda pocichutku "Zywoty Swietych Kosciola"...jak na katolicki kraj przystalo...
        • Alojzy B.   IP
          Uważam, że Pan Tadeusz nie powinien już być lekturą szkolną. Dlaczego? Dlatego, że przedstawia świat, który już od dwustu lat nie istnieje i dla współczesnego pokolenia jest to świat całkowicie niezrozumiały. Z pewnością z wypiekami na twarzy czytają Pana Tadeusza historycy literatury, archeolodzy słowa pisanego. Dla przeciętnego gimnazjalisty Pan Tadeusz jest lekturą tak samo atrakcyjną jak podręcznik z paleontologii. Wg mnie podręcznikami powinny być takie lektury, które przekazują coś czytelnikowi o jego świecie. Opisują i interpretują ten świat. Natomiast Pan Tadeusz nie jest tak uniwesalną lekturą aby można było powiedzieć, że przedstawia powszechne idee lub prezentuje generalne typy ludzkie. Pan Tadeusz ogranicza się do wąskiego światka ginącej szlachty, zaprezentowanej w duchu romatyzmu. Uczy konspiracji, piętnuje szlacheckie pieniactwo, krzewii idee wyzwoleńcze. Zwolennicy tej lektury szkolnej wskazują, iż po przeczytaniu Pana Tadeusza, czytelnik musi czuć się dumny z Polski, bo Mickewicz tak tęskni za Ojczyzną, że uczucie to wzbudza i we wrażliwym współczesnym czytelniku. Czy faktycznie jest to książka która wzbudza uczucia patriotyczne? Czy chcemy takiej Polski, z kłócącą się o przysłowiową gruszkę, małostkową szlachtą zagrodową? Czy właśnie nie te wady były pzyczyną upadku I Rzeczypospolitej? Dla mnie lektura Pana Tadeusza wzbudza jedynie uczucie ulgi, że nie muszę żyć pod rozbiorami, wśród źle pojętego honoru i rzucania się z motyką na słońce (kolejne źle przygotowane i w rezultacie przegrane powstania). Nie jest to lektura dla gimnazjalisty z XXI wieku.
          • dusia   IP
            To, że mieszkańcy Szczecina mówią.....no, wolno im. Ale to, że "Wprost" rozsiewa niesprawdzone ploty, to już wstyd!!! Czy tak trudno przeczytać informacje o wykazie lektur szkolnych na r. szkolny 2013/2014 i dopiero komentować? Ale .." ciemny lud wszystko kupi". Żenada.

            Czytaj także