Opozycja drwi z Gronkiewicz-Waltz. "Może jeszcze dostęp do morza?"

Opozycja drwi z Gronkiewicz-Waltz. "Może jeszcze dostęp do morza?"

Hanna Gronkiewicz-Waltz (fot. Wprost) / Źródło: Wprost
Politycy opozycji nie pozostawiają suchej nitki na 6 latach rządów Hanny Gronkiewicz-Waltz i jej przedreferendalnej kampanii.
- Jak grzyby po deszczu powstają obwodnice, Muzeum Sztuki Nowoczesnej, kolejna nitka metra... Jeszcze chwila, a Hanna Gronkiewicz Waltz ze strachu obieca warszawiakom dostęp do morza - mówi Andrzej Rozenek z Ruchu Palikota.



- Kampania jest absolutnie groteskowa, ponieważ Hanna Gronkiewicz-Waltz, napinając muskuły i robiąc teraz wszystko, czego nie robiła przez 6 lat, pokazuje, jak bardzo leniła się przez ten czas - dodaje z kolei Jacek Kurski z Solidarnej Polski.

- Pani Gronkiewicz-Waltz jest fatalny prezydentem. Zostanie w związku z tym odwołana. Skoro w sondażu "GW" można przeczytać, że odpowiednia liczba Warszawiaków do referendum pójdzie, to Gronkiewicz-Waltz zostanie odwołana - mówi poseł PiS Mariusz Błaszczak.

sjk, TVN24/x-news

Czytaj także

 26
  • franek   IP
    Wybierzmy Muche na prezydenta Warszawy. Przynajmniej jest ladna...
    • swiatowid   IP
      Dostep do morza myslalem ze to juz wy kopiecie w Elblagu.
      • ola siemska   IP
        Pod miedza psy siedza ktore wszystko wiedza
        Sluchaja, wachaja, podgladaja, sledza.
        Gronkowiec w bufecie oraz Walczyk w kasie
        Wiec sami powiedzcie czy tak przezyc da sie?

        Wyrosla nam lipa i jak pomnik stoi
        Kto lipe uszczypnie? Ten, co sie nie boi!
        Wrzucimy karteczke niby sztychem w serce
        Za jedna chwileczke koniec przeniewierce!

        Otworzymy okna, przewietrzymy stajnie!
        Zaprosimy gosci - ach, jak bedzie fajnie!
        Zepsuta wedline wyniesiem na tacy!
        Do malej roboty - naprzod, warszawiacy!
        • Alert   IP
          Pierwszy raz w życiu zgadzam się z p. Rozenkiem.Aż nie mogę uwierzyć..
          • ...hag   IP
            okazuje się, ze Ruch Palikota trawiony jest też brakiem pragmatyzmu. a to jedyny możliwy wariant dla konstruktywnych zmian