Macierewicz: Lasek donosi na Anodinę. Szkoda, że wplątał w to Biniendę

Macierewicz: Lasek donosi na Anodinę. Szkoda, że wplątał w to Biniendę

Dodano:   /  Zmieniono: 56
Antoni Macierewicz (fot. TVN24/x-news.pl)
- To jest zdjęcie z raportu pani (Tatiany) Anodiny. Sytuacja, w której pan (Maciej) Lasek donosi na panią Anodinę jest sytuacją korzystną. Szkoda, że tak późno, pewnie dlatego, że nigdy się tą sprawą nie zajmował, nie zna się na tym - w ten sposób Antoni Macierewicz odpierał zarzuty zespołu Macieja Laska, który wczoraj poinformował, że jedno ze zdjęć demonstrowane przez prof. Biniendę jako dowód na to, że Tu-154M nie uderzył skrzydłem w drzewo, zostało wcześniej przerobione.
- Szkoda, że wplątał w to prof. Biniendę. Ale najwyraźniej odważniej było mu mówić o prof. Biniendzie niż o pani Anodinie - ubolewał Macierewicz odnosząc się do zarzutów Macieja Laska. Macierewicz dodał też, że prof. Binienda, publikując zdjęcie, zaznaczył, że to jest rekonstrukcja i przedruk z rosyjskiego raportu Tatiany Anodiny.

TVN24 stwierdził, że to Vlad-Igorev, rosyjski bloger przerobił jedno ze zdjęć przedstawiających szczątki Tu-154M po katastrofie smoleńskiej, tak aby wynikało z niego, że skrzydło prezydenckiego tupolewa nie uderzyło w Smoleńsku w brzozę. Bloger umieścił na swojej stronie animację, na której pokazuje jak przerobił zdjęcie skrzydła Tu-154M.

arb, TVN24
 56
  • skandal   IP
    w raporcie MAK, nie ma zdjecia, ktorym posluzyl sie PiS ! Macierewicz powinien stanac przed prokuratorem za klamstwa i prowokacje. My wiemy doskonale o jakie zdjecie chodzi, panie Antek.
    • Janusz   IP
      ZESPÓŁ p. dr.inż. Macieja LASKA został powołany przez pana premiera RP D. TUSKA w celu ZAPREZENTOWANIA społeczeństwu polskiemu ujawnionych przez Prokuraturę Wojskową RP drobnej części materiałów dowodowych będących w posiadaniu prokuratury. PREZENTACJA tych materiałów dowodowych udostępnionych przez Prokuraturę Wojskową RP została przedstawiona POLAKOM przez zespół p. dr. inż. M. Laska w sposób prosty, jasny i profesjonalny.
      • krzysztof 59   IP
        czarnowidz - " intelektualista " nieuk - EKG to przestarzały sprzęt jak urządzenia naprowadzające na wieży kontrolnej w feralnym dniu - o jakich zapisach czarnych skrzynek piszesz ? - oryginały owych skrzynek dalej są w rękach sowietów jak i wrak samolotu - raport MAK - to właśnie baśnie w wydaniu Anodiny popierane przez " naszych " prokuratorów i " fachowców " Laska - co strona sowiecka chciała ukryć rozczłonkowując resztki wraku piłami tarczowymi ? - nigdzie w świecie nie gromadzi się materiału dowodowego przez jego niszczenie - tylko polsko - języczna sowieciarnia uwiarygadnia wersje śledztwa według dyrektyw Moskwy
        • czarnowidz   IP
          Jak długo można nieukom powtarzać. Jeżeli dla człowieka najbardziej wiarygodnym dowodem na pracę jego serca jest zapis EKG, to dla samolotu jest zapis z czarnych skrzynek , gdzie zapisane są parametry lotu oraz stan sprawności poszczególnych agregatów i aktualne wskazania przyrządów. Jeżeli na to wszystko nałoży się głos pilotów ,to możemy jednoznacznie określić przyczyny katastrofy . A dla prokuratury to jest kluczowy dowód , a to o czym ględzi macierewicz i jego "eksperci" to możemy miedzy bajki włożyć
          • KUKEN   IP
            Do 'Alex Canada',Ja tylko stwierdzam fakty, kto kim jest i co stanowi.Dla mnie Lasek nie jest żadnym specjalistą i naukowcem od wybuchów,a jedynie tym, jakim go przedstawiasz tj zwykłym pilotem i jakiś tam staż z tym związany .Taki fachowiec to nie fachowiec,a już nie ma to nic wspólnego z badaniami specjalistycznymi dającymi wyniki jw wspomniałem ,czy był to zwykły wypadek ,czy przyczyną był wybuch.Mając powyższe na uwadze ja i większość Polaków od Laska tego się nie dowie bo on nie jest naukowcem od  wybuchów i tyle.

            Czytaj także