Proboszcz udaremnił kradzież biżuterii

Proboszcz udaremnił kradzież biżuterii

Proboszcz jednej ze słupskich parafii powiadomił policję o dziwnie zachowującym się mężczyźnie (fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
Policja w Słupsku zatrzymała mężczyznę, który ukradł z kościoła biżuterię i datki dla biednych - donosi Polskie Radio za Radiem Gdańsk.
Policję o kradzieży zawiadomił proboszcz jednej z parafii kościoła osiedla Niepodległości w Słupsku. Duchowny przyznał, że zachowanie mężczyzny, który okazał się złodziejem, było podejrzane.

Gdy na miejsce przyjechali funkcjonariusze policji, okazało się, że 21-latek ukradł biżeturię zawieszaną przez wiernych w gablotach w kościele. Mężczyzna ukradł także pieniądze ze szkatułki, w której zbierano datki dla biednych.

Proboszcz parafii ocenił straty na 6 tys. złotych. Zatrzymanemu mężczyźnie grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności - podaje Polskie Radio za Radiem Gdańsk.

sjk, Polskie Radio, Radio Gdańsk

Czytaj także

 4
  • Juliusz z Danii   IP
    Przepraszam...czegos tutaj nie rozumiem...
    To, ze proboszcz zglosil i policja zatrzymala sprawce to obywatelski obowiazek - a w jaki sposob "udaremnil", skoro (w mysl informacji) kradziez zostala dokonana...
    Wyglada na to, ze w "KatolandzieW - wersja polska - robi sie wszystko aby duchownych uczynic wzorem cnot obywatelskich...
    Zalosne, ze media niby sa niezalezne...ale tylko na niby!...
    • Anka R   IP
      A po groma kościołowi biżuteria? Zresztą kto wie, może "kradziej" był głodny? Albo nie miał czym zapłacić za- usługi sakramentalne księdza proboszcza?
      • rysio   IP
        A może był głodny . syty kler nie zrozumie glodnogo .