Giertych: komisja śledcza? Niepotrzebna

Giertych: komisja śledcza? Niepotrzebna

Dodano:   /  Zmieniono: 
Komisja śledcza w sprawie afery przetargowej nie jest potrzebna - uważa Roman Giertych.
Giertych: nie potrzeba komisji śledczej ds. afery przetargowej

Zdaniem byłego wicepremiera, służby w Polsce zdają egzamin i należy się ich bać. - Jeżeli jest dobrze funkcjonująca służba antykorupcyjna, to po co komisją śledcza. Komisje śledcze powołuje się wtedy, gdy państwo nie zdaje egzaminu. A tu mamy dowód, że państwo egzamin zdaje - mówił Giertych.

"Gigantyczna skala korupcji"

Wcześniej Mularczyk wezwał Sejm do powołania komisji śledczej oraz premiera do "dania zielonego światła" dla jej powstania "w związku z ujawnieniem gigantycznej afery korupcyjnej w naszym kraju, w którą zamieszani są członkowie rządu pana premiera Donalda Tuska".

Mularczyk podkreślił na posiedzeniu Sejmu, że skala korupcji jest "gigantyczna" oraz przypomniał słowa szefa CBA, który nazwał sprawę "największą aferą korupcyjną III RP"/. Dodał, iż 25 proc. środków wydawanych przez rząd może podlegać procederowi korupcyjnemu. 

Zatrzymania w ministerstwach

CBA zatrzymało dotychczas 21 osób w związku z nieprawidłowościami w przetargach publicznych. Wśród tych osób jest naczelniczka wydziału zamówień publicznych z MSZ. Jej zatrzymanie jest związane z mocno kontrowersyjnym konkursem, który opisaliśmy we „Wprost”. Wspomniana urzędniczka była przewodniczącą 7-osobowej komisji przetargowej wiosną 2011 roku. MSZ wybierało wtedy firmy, które obsłużą spotkania i konferencje przy okazji polskiej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej. Więcej na ten temat można przeczytać w materiale Michała Majewskiego i Cezarego Bielakowskiego.

sjk, TVN24/x-news, Wprost , Sejm.gov.pl