Szejnfeld: Nowak w pierwszym rzędzie? Każdy siada gdzie chce

Szejnfeld: Nowak w pierwszym rzędzie? Każdy siada gdzie chce

Minister Sławomir Nowak (fot. Wprost) / Źródło: Wprost
Standardy w PiS-ie są o klasę wyższe niż standardów w PO, muszę to przyznać - mówił w programie "Kawa na ławę" Bogdana Rymanowskiego w TVN24 polityk Solidarnej Polski Jacek Kurski komentując sposób w jaki obie partie potraktowały zarzuty pod adresem Hofmana i Nowaka.
- Sprawa Hofmana przy sprawie Nowaka jest pikusiem, a standardy są takie, że Hofman wylatuje ze wszystkich stanowisk w PiS, a Nowak pozostaje baronem na Pomorzu - mówił o różnicy między PO a PiS-em Kurski. Kurski wypomniał też PO, że podczas konwencji Platformy z 23 listopada Nowak siedział w pierwszym rzędzie. - Na konwencjach każdy siada gdzie chce, w zależności od tego o której przyjdzie - odpierał ten zarzut poseł PO Adam Szejnfeld.

Sprawa Hofmana

Agenci CBA, którzy analizowali oświadczenia majątkowe posła PiS odnaleźli niezgłoszone do Urzędu Skarbowego przelewy, które wpłynęły na konto Adama Hofmana. Jak nieoficjalnie dowiedział się Roman Osica  z RMF, chodzi o transakcje na kwotę około stu tysięcy złotych. Nieoficjalnie ustalono także, że przelewy pochodziły z kręgów inne niż rodzinne.

W związku z doniesieniem, do czasu wyjaśnienia sprawy, Hofman zawiesił swoje członkostwo w klubie parlamentarnym PiS i w partii.

Sprawa Nowaka

Prokuratura otrzymała opinię biegłego, z wyceną zegarka Sławomira Nowaka, którego ten nie umieścił w oświadczeniu majątkowym, na 15 tysięcy złotych. Wyższa od poprzedniej wycena (wcześniej mówiono o 10 tys. złotych) oznaczałaby, że Nowak powinien był zawrzeć informację o zegarku w oświadczeniu majątkowym. RMF FM dowiedziało się nieoficjalnie, że Nowak miał pełną świadomość tego, że posiada przedmiot, który trzeba wpisać do oświadczenia majątkowego, a jednak tego nie robił. W związku z tym prokuratura postawiła zarzut Nowakowi i zwróciła się do marszałek Sejmu o uchylenie mu immunitetu. Nowak zareagował na to rezygnując ze stanowiska ministra transportu.

Tygodnik "Wprost" ujawnił, iż minister Sławomir Nowak posiada drogi zegarek, którego nie wpisał do rejestru korzyści bo - jak sam mówił - "wymienił się na niego z kolegą". Gdy sprawa stała się głośna, minister mówił, iż jedyny wartościowy zegarek, który posiada, otrzymał w prezencie od żony i rodziców. Po publikacjach "Wprost" Sławomir Nowak uzupełnił swe oświadczenie majątkowe.

Śledztwo w sprawie możliwości złożenia fałszywego oświadczenia majątkowego przez ministra transportu Sławomira Nowaka prokuratura wszczęła po zawiadomieniu złożonym przez posła Solidarnej Polski Andrzeja Romanka.

Więcej o sprawie ministra Nowaka czytaj w tygodniku "Wprost" oraz na Wprost.pl: "Nowak - złote dziecko Tuska" , "Minister Nowak ponad prawem" .

Czytaj także

 8
  • Tępa Brzytwa   IP
    Czy Tusk jest dotknięty geniuszem cz korupcją ?
    • pełna podziwu   IP
      Ileż profesjonalizmu w tym wciskaniu publice kitu.
      • Michaliszyn   IP
        Dziwne i naiwno-dziecinno-śmieszne jest pytanie HGW,"..a gdzie miał siedzeć,w oślej ławce?" \\
        Pani ,prezydent,Czesi mają odpowiednie określenie dotyczące ławki kar w hokeju.Nazywają ją "ławką hańby.
        To na takiej ławce powinien zasiąść były minister Nowak.
        • małgosia   IP
          oczywiście - zawsze POwie, która godzina -chyba ostatnia
          • baba ze wsi   IP
            Siedżcie , siedżcie ,przyzwyczajajcie się ,bo niedługo niektórzy będą siedzieć za kratami.