Na potrzeby polskiej armii... zabito 30 kóz

Na potrzeby polskiej armii... zabito 30 kóz

30 kóz zginęło, by żołnierze mogli się szkolić, fot. sxc.hu / Źródło: FreeImages.com
30 kóz zostało uśpionych w czasie szkolenia ratowników medycznych służących w polskiej armii - informuje "Dziennik Polski". Nietypowe szkolenie przeprowadzono w 2011 roku - wynika z informacji gazety.
W szkoleniu brało udział ok. 40 żołnierzy. Na zwierzętach - znajdujących się pod wpływem narkozy - przeprowadzano operacje, dzięki którym można było zasymulować obrażenia, jakie występują u żołnierzy rannych w trakcie walki (np. odmę płuc). Po zakończeniu szkolenia zwierząt nie wybudzono z narkozy. 

Inspektorat Wojskowej Służby Zdrowia zapewnia, że szkolenie nie naruszyło przepisów ustawy o ochronie zwierząt.

arb, "Dziennik Polski"

Czytaj także

 2
  • Jan Osik   IP
    Rozumiem, żeby polski żołnierz zapoznał się z chorobami wenerycznymi musi skorzystać z burdelu. Teraz na polu walki, trzeba będzie beczeć, by uzyskać pomoc od zestresowanego wojaka. Nie wierzę, by po zamordowaniu 30 kóz, żołnierz nabył doświadczenia 6 letnich studiów medycznych. Niepotrzebne dręczenie zwierząt....
    • Jan Tęsknota   IP
      A to od tego bierze się słowo-"kozak"????