Szef PKP chwali Nowaka. "Jest praprzyczyną zmian w grupie"

Szef PKP chwali Nowaka. "Jest praprzyczyną zmian w grupie"

Minister Sławomir Nowak (fot. Wprost) / Źródło: Wprost
Prezes Grupy PKP Jakub Karnowski w rozmowie z serwisem Wyborcza.biz pochwalił Sławomira Nowaka. Według Karnowskiego to właśnie były minister transportu był "praprzyczyną zmian w grupie PKP".
Jakub Karnowski został powołany na szefa grupy PKP jeszcze przez ministra transportu Sławomira Nowaka. Teraz jego funkcje przejęła Elżbieta Bieńkowska, która krytycznie w przeszłości wypowiadała się o sposobie wydawania funduszy unijnych przez kolejarzy. Szef Grupy PKP broni jednak Nowaka. - Minister Sławomir Nowak jest praprzyczyną zmian w Grupie PKP. To on powołał mnie na prezesa Grupy PKP. Bez niego ani prywatyzacja PKL, ani PKP Cargo, ani pozytywne zmiany w obsłudze pasażerów, ani przyspieszenie realizacji inwestycji kolejowych przez PKP Polskie Linie Kolejowe nie byłyby możliwe - tłumaczy.

Prezes Grupy PKP podkreśla także przyspieszenie prac na kolei. - W tym roku na inwestycje PKP PLK wyda około 5,5 mld zł, czyli 95 proc. tego, co zaplanowaliśmy. W przyszłym roku ma wydać 9 mld zł - tłumaczy.

Inwestycje na kolei mają zachęcić pasażerów do powrotu do pociągów. - Mam nadzieję, że od 2015 roku modernizowana infrastruktura, nowe pociągi - w tym Pendolino - spowodują, że ludzie znowu chętniej zaczną jeździć pociągami. Szacujemy, że z samego Pendolino w 2015 roku skorzysta 3,4 mln pasażerów, w 2016 - 4,3 mln, a w 2019 roku - 4,9 mln. Zakładamy, że średnie zapełnienie tych pociągów sięgnie około 65 proc. - zapowiada Karnowski.

pr, Wyborcza.biz

Czytaj także

 2
  • czarymary   IP
    No w wydawaniu kasy to powinien Oskara dostać szczególnie za te kontrakty via CAM Media!
    • franek   IP
      Prezesie, co Ty pitolisz, ludzie ZAWSZE CHETNIE korzystali z PKP, tylko trzeba im zafundowac przyzwoite warunki podrozowania, przyzwoity czas przejazdu i rozsadna cene za bilet. Nie moze byc tak, ze pociag trase 46 km pokonuje "zaledwie w dwie godziny, ani nie moze byc tak, ze z Gdyni do Katowic jezdzi sie przez SUWALKI i do tego KILKANASCIE godzin !!! Wie pan wogole , ze cos takiego ma miejsce??? A pendolino, moze bedzie i dobre, ale na milosc boska, dlaczego jest to KILKAKROTNIE przeplacone ??? Bo albo PKP poniesie na tym straty, albo bilety beda bardzo drogie, ale wtedy malo kto bedzie jezdzic, wiec tez beda STRATY !!!