Aresztowany starosta nadal starostą

Aresztowany starosta nadal starostą

Mieczysław S. (SLD) nadal jest starostą w Starachowicach mimo że siedzi w areszcie podejrzany o wyłudzenie odszkodowania - radni go nie odwołali, a sam nie rezygnuje ze stanowiska.
Rada powiatu starachowickiego (Świętokrzyskie) odrzuciła w poniedziałek wniosek o odwołanie ze stanowiska aresztowanego starosty Mieczysława S. (SLD). Do odwołania konieczne jest poparcie wniosku przez co najmniej trzy piąte ustawowego składu rady.

Na sesji obecnych było 18 z 21 radnych. Wniosek o odwołanie poparło 11 radnych, pozostali wstrzymali się od głosu. Do  odwołania konieczne było 13 głosów.

"Kolejny wniosek zgodnie z ustawą o samorządzie może być złożony po pół roku. Drugą ewentualnością jest rezygnacja starosty ze  stanowiska, ale ten dotychczas tego nie zrobił. Tymczasem do  prawidłowego funkcjonowania w powiecie potrzebny jest starosta" -  powiedział jeden z wnioskodawców, radny PiS Krzysztof Lipiec.

Pod koniec marca radni odwołali z funkcji wiceprzewodniczącego rady drugiego z aresztowanych samorządowców, Marka B. (SLD).

Pismo z prośbą o objęcie osobistym nadzorem śledztwa w sprawie aresztowanych samorządowców skierowała do ministra sprawiedliwości Grzegorza Kurczuka świętokrzyska posłanka SLD Bożena Kizińska. W  jej opinii zastosowane wobec samorządowców środki zapobiegawcze są nieadekwatne do zarzucanych im czynów.

Samorządowcy są wśród osób zatrzymanych w marcu w Starachowicach przez Centralne Biuro Śledcze i aresztowanych przez sąd.

Staroście starachowickiemu Prokuratura Okręgowa w Kielcach zarzuciła wyłudzenie odszkodowania za rzekomo skradziony samochód, a byłemu wiceprzewodniczącemu rady powiatu- wyłudzenie i korupcję.

Pozostałe osoby są podejrzane w tej sprawie o handel bronią, amunicją i materiałami wybuchowymi, obrót narkotykami oraz  kradzieże samochodów i wymuszenia haraczy za nie. 13 z 20 podejrzanych osób przebywa w areszcie, wobec pięciu zastosowano dozór policyjny i zakaz opuszczania kraju.

U podejrzanych wykryto m.in. kilkanaście sztuk broni palnej, cztery granaty, kilkaset sztuk amunicji ostrej, około pięciu kilogramów materiałów wybuchowych i 3,5 tys. tabletek ekstazy.

sg, pap

Czytaj także

 0