Noworodek we wrocławskim oknie życia. "Nie miał nawet zabezpieczonej pępowiny"

Noworodek we wrocławskim oknie życia. "Nie miał nawet zabezpieczonej pępowiny"

Noworodek we wrocławskim oknie życia (fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
We wrocławskim oknie życia w niedzielę zostawiono zawiniętego w pieluszkę noworodka. Chłopiec nie miał nawet zabezpieczonej pępowiny - podaje "Gość Niedzielny".
- Alarm w oknie życia zadzwonił w niedzielę o godz. 17:40. Na miejscu znaleźliśmy chłopca owiniętego w pieluszkę - mówiła siostra Ewa Jędrzejak, boromeuszka, która opiekuje się oknem życia we Wrocławiu.

Siostry zaopiekowały się noworodkiem i przewiozły go do szpitala. Chłopiec jest zdrowy. Siostry nazwały go Jan Paweł. Po wypisaniu ze szpitala dziecko trafi do rodziny adopcyjnej.

Do tej pory we Wrocławiu w oknie życia pozostawiono sześcioro dzieci.

ja, "Gość Niedzielny"/TVN24

Czytaj także

 0