Latkowski: Nie wydaliśmy żadnych materiałów. Opublikujemy wszystko

Latkowski: Nie wydaliśmy żadnych materiałów. Opublikujemy wszystko

Sylwester Latkowski (fot. M.Kaliński/Wprost)
Redaktor naczelny tygodnika "Wprost" Sylwester Latkowski odniósł się do wkroczenia do redakcji tygodnika agentów Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, którzy zażądali wydania nośników pamięci, na których zawarte są materiały dotyczące opublikowanych nagrań rozmów m.in. ministra spraw wewnętrznych, prezesa NBP, Sławomira Nowaka czy Andrzeja Pariafanowicza.
Sylwester Latkowski powiedział, że zachowanie agentów ABW odbiera "jako presję na redakcję" i odmówił wydania nośników z nagraniem. Dodał, iż konieczne będzie sprawdzenie, czy wydanie tych materiałów nie spowoduje ujawnienia źródła, do którego chronienia dziennikarze są zobowiązani. "My dziennikarze podlegamy prawu prasowemu i musimy chronić informatorów" - podkreślono.

Redaktor naczelny "Wprost" podkreślił, iż całą sytuację można było rozegrać inaczej, np. poprzez wezwanie go do prokuratury, a nie przysyłanie trzech agentów ABW. Jak zaznaczył, "Wprost" opublikuje wszystkie posiadane nagrania. Aktualnie trwają nad nimi prace

Przypomnijmy, trzech agentów ABW wkroczyło dziś po południu do redakcji tygodnika i zażądało "dobrowolnego wydania" nośników zawierających nagrania.

Afera podsłuchowa

Tygodnik "Wprost" opublikował stenogramy i nagrania rozmów szefa MSW , prezesa Banku Centralnego, byłego ministra transportu. Do redakcji "Wprost" docierały też wiadomości o kolejnych taśmach . Nagrane miało zostać spotkanie wicepremier Elżbiety Bieńkowskiej z szefem CBA Pawłem Wojtunikiem, do którego doszło na początku czerwca. Według naszych informacji, zarejestrowane ma być również spotkanie szefa Najwyższej Izby Kontroli Krzysztofa Kwiatkowskiego z najbogatszym Polakiem Janem Kulczykiem. Krążą wreszcie informacje o zarejestrowanych spotkaniach ministra Pawła Grasia z wspomnianym Janem Kulczukiem. Nagrane miało zostać również spotkanie związanego z Platformą biznesmena Piotra Wawrzynowicza z wiceministrem finansów Rafałem Baniakiem. 

Handel głową Rostowskiego

W trakcie rozmowy ministra Sienkiewicza i szefa NBP Marka Belki pada pytanie o hipotetyczną sytuacje w jakiej może znaleźć się rząd na osiem miesięcy przed wyborami do Sejmu. Sytuacja jest trudna. PiS ma 43 proc. poparcia. W budżecie państwa brakuje pieniędzy, opóźniają się wpływy do kasy państwa, cięcia są niewystarczające. Rząd ma jednak świadomość, że sytuacja nie jest beznadziejna, bo w dłuższej perspektywie będzie lepiej. Ale w tej sytuacji wybory wygra PiS. A to oznacza katastrofę – z Polski wycofują się zagraniczni inwestorzy, pogarsza się sytuacja finansowa.

Sienkiewicz sonduje Belkę, czy w takiej sytuacji: nic nie robić, czy podjąć działania specjalne, o których rozmawiali wcześniej – czyli między innymi finansowanie deficytu przez NBP. Cel jest oczywisty, nie dopuścić w ten sposób do zwycięstwa PiS.

Sienkiewicz nie ma wątpliwości, że takiej operacji specjalnej nie da się przeprowadzić z ministrem finansów Jackiem Rostowskim – bo powie „w życiu”! Marek Belka nie widzi problemu. Mówi: dobrze. I zaczyna wymieniać swoje warunki: moim warunkiem excuse-moi jest dymisja ministra finansów. I proponuje dalej: A wtedy trzeba powołać technicznego niepolitycznego ministra finansów, który znajdzie w banku centralnym pełne wsparcie. Niedługo później dochodzi do dymisji ministra finansów Jacka Rostowskiego. Na jego miejsce powołany zostaje Mateusz Szczurek.  

Były minister szuka pomocy

Druga taśma została nagrana cztery miesiące temu. Sławomir Nowak spotkał się wówczas z Andrzejem Parafianowiczem, byłym wiceministrem finansów i byłym szefem Głównego Inspektoratu Informacji Finansowej. W spotkaniu brał też udział były dowódca GROM Dariusz Zawadka. Nowak był przerażony kontrolą, która sprawdza finanse jego żony. Szuka pomocy.

- Chcą ją trzepać. Cały 2012 rok. Chcą najpierw wziąć rachunek bankowy. Mam nadzieję, że to dotyczy tylko jej działalności, a nie będą chcieli crossować tego z moimi rachunkami – mówi były minister transportu. Parafianowicz stwierdza, że o wszystkim wie i rzuca: - Zablokowałem to.

Czytaj także

 40
  • obywatel IP
    Patriota? na czyje działa zlecenie
    • Heja 27 IP
      Właśnie, dlaczego Państwo nie wydaliście materiałów pochodzących z przestępstwa. Można chronić informatora a przestępce trzeba ukarać - i tyle. A jeśli się okaże,ze działał z polecenia obcych służb - to już cała granda - w jakiej roli będzie poważna redakcją :)
      heja 27
      • obiektywny IP
        Naruszenie nietykalności cielesnej redaktora Latkowskiego w interesie premiera, przez f-szy ABW, przy wsparciu prokuratora, to zbrodnia dokonana na prawie i wolności dziennikarskiej.
        • adamw IP
          wolność, kocham i rozumiem :)))
          • Latkowski IP
            Co nas obchodzi dobro państwa? my chcemy zarobić!

            Czytaj także