Dziennikarz wyrzucony z konferencji WOŚP. "Groźny akt dla swobody wypowiedzi"

Dziennikarz wyrzucony z konferencji WOŚP. "Groźny akt dla swobody wypowiedzi"

Helsińska Fundacja Praw Człowieka odniosła się do wydarzeń jakie miały miejsce podczas konferencji WOŚP w ubiegłym tygodniu. Organizacja w swoim oświadczeniu napisała, że "jest zaniepokojona informacją o usunięciu z użyciem siły Michała Rachonia, dziennikarza Telewizji Republika".
"Dlaczego Mrówka Cała nie wykonała wyroku sądu i nie udostępniła dokumentacji?" - takie pytanie zadał Rachoń, po czym został na polecenie Jerzego Owsiaka wyprowadzony z konferencji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Całe zdarzenie wyglądało tak:

Jak uzasadniono w oświadczeniu, konferencja WOŚP miała charakter otwarty i "była poświęcona działalności publicznej oraz masowej imprezie, które w sposób uzasadniony budzą zainteresowanie mediów".

"Odpowiedzią na takie zachowanie dziennikarza nie powinno być jednak jego wyprowadzenie, zwłaszcza dokonane z użyciem siły. Zgodnie z art. 6 pkt 4 prawa prasowego nie wolno bowiem utrudniać prasie zbierania materiałów i tłumić dokonywanej przez nią krytyki" - czytamy w oświadczeniu.

Organizacja oceniła, że ograniczenie TV Republika dostępu do konferencji prasowej WOŚP należy uznać za "akt groźny dla swobody wypowiedzi".

"Jednocześnie Helsińska Fundacja Praw Człowieka pragnie wyrazić swoje uznanie i sympatię dla ogólnopolskiej akcji organizowanej corocznie przez WOŚP" - napisano na koniec.

wyborcza.pl

Czytaj także

 10
  • sanctus   IP
    Helsińska Fundacja: Panu Bogu świeczkę i diabłu ogarek. Ktoś wymagał tego ogarka, czy to taka należna standardowa czołobitność wobec świeckiego świętego?
    • gosc33   IP
      Nie rozumiem o co chodzi tym ludziom co tak jada na Owsiaka. W kazdym szpitalu polskim jest jakis sprzet z naklejonym serduchem WOSP.
      • ValNar   IP
        Organizator decyduje o akredytacji dziennikarzy - ten konkretny przedostał się na konferencję bez takowej, a kolejno zakłócał jej przebieg usilnie domagając się komentarza. Ponownie to organizator wskazuje osoby zadowalające pytania i decyduje, na które udzieli odpowiedzi.