Przydrożne drzewa śmiertelnym zagrożeniem. Będzie zmiana przepisów?

Przydrożne drzewa śmiertelnym zagrożeniem. Będzie zmiana przepisów?

Droga © Pixelmixel /Fotolia
Każdego roku w wyniku zderzeń pojazdów z przydrożnymi drzewami ginie blisko pół tysiąca osób, a około 2,5 tysiąca zostaje rannych. Nieprecyzyjne przepisy uzależniają usunięcie drzew z niebezpiecznych miejsc od zastąpienia ich nowymi, nasadzonymi często w pasie drogowym. W konsekwencji zamiast jednego wyciętego drzewa pojawia się kilka innych, świeżo nasadzonych w pobliżu drogi, które z czasem zaczynają zagrażać bezpieczeństwu kierowców. Dlatego Prezes NIK zdecydował się skierować wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o stwierdzenie niezgodności art. 83 ust. 3 ustawy o ochronie przyrody z art. 2, 5 oraz 31 ust. 3 Konstytucji RP.

Najwyższa Izba Kontroli przeprowadziła w 2014 roku kompleksową kontrolę dotyczącą bezpieczeństwo ruchu drogowego. Jednym z wniosków była konieczność zmiany praktyki w zakresie usuwania drzew z pasa drogowego. Przepisy zezwalają na ich wycinanie, ale uzależniają to od posadzenia nowych drzew, i to w liczbie nie mniejszej niż liczba usuniętych. W praktyce - na co wskazywał np. Wojewoda Podlaski - w pasie drogowym jedno wycięte drzewo zastępują nierzadko trzy inne. W sytuacji, gdy pas jest wąski - a jest tak zwykle na obszarach zabudowanych i na drogach niższych kategorii - drzewa są nasadzane w niewielkiej odległości od krawędzi jezdni. Paradoksalnie więc przepisy i praktyka ich stosowania zamiast sprzyjać poprawie bezpieczeństwa drogowego mogą prowadzić do jego pogorszenia, konsekwentnie uniemożliwiając likwidację tzw. twardego otoczenia drogi.

NIK uważa, że wniosek skierowany przez Prezesa Izby do TK spowoduje doprecyzowanie przepisów, które uniemożliwią lokowanie nowych nasadzeń - w miejsce wyciętego drzewa lokowano - ponownie w pasie drogowym. Zdaniem NIK nowe nasadzenia powinny być  wskazywane w innych, bezpiecznych dla kierowców lokalizacjach. Przepisy w obecnym brzmieniu tego nie gwarantują.

Niebezpieczne drzewa

Każdego roku w wyniku zderzeń pojazdów z przydrożnymi drzewami ginie blisko pół tysiąca osób, a około 2,5 tysiąca zostaje rannych. Dane Policji wskazują, że w 2014 roku doszło w Polsce do 1818 wypadków z najechaniem na drzewo. W konsekwencji 421 osób poniosło śmierć, a 2226 zostało rannych. W 2013 roku ofiar było jeszcze więcej. Przydrożne drzewa mają pod tym względem gorsze statystyki niż wszystkie inne elementy infrastruktury drogowej razem wzięte.

Dlatego Prezes NIK skorzystał z przysługującego mu prawa i zwrócił się do Trybunału Konstytucyjnego z wnioskiem o  stwierdzenie niezgodności art. 83 ust. 3 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody - w zakresie, w jakim uzależnia zgodę na wycięcie drzewa z pasa drogowego od zastąpienia go innymi drzewami lub krzewami w liczbie nie mniejszej niż liczba usuwanych drzew lub krzewów - z art. 2, 5 oraz 31 ust. 3 Konstytucji RP. Wskazany przepis prowadzi zdaniem NIK do arbitralnych rozstrzygnięć organu władzy publicznej, nie określa maksymalnej liczby drzew nasadzanych w zastępstwie, a wreszcie nie wyklucza, że miejscem nowych nasadzeń będzie to, z którego drzewa właśnie usunięto.

Tymczasem rosnące w pasie drogowym drzewa, które bardzo często znalazły się tam w wyniku nasadzeń zastępczych, w realny sposób zagrażają bezpieczeństwu uczestników ruchu drogowego. NIK wskazuje, że z powodzeniem możną byłoby je nasadzić w innych bezpiecznych miejscach.

Pierwszy raz od 1999 roku

Ostatni raz z wnioskiem do Trybunału Konstytucyjnego ze strony NIK zwrócił się 6 września 1999 roku Prezes Janusz Wojciechowski. Jego wniosek dotyczył wskazanych przez Izbę artykułów ustawy o NBP. Następni dwaj Prezesi nie występowali do Trybunału Konstytucyjnego.

NIK

Czytaj także

 17
  • bez-nazwy   IP
    tu nie chodzi o bezpieczeństwo kierowców, tylko nas wszystkich, korzystających z dróg, także jako pasażerowie aut, motocykli, autobusów. Czy tak trudno zrozumieć, że w wypadkach giną nie tylko kierowcy a wiele drzew a także słupów stoi w miejscach skandalicznie niebezpiecznych?
    • bez-nazwy   IP
      tu nie chodzi o bezpieczeństwo kierowców, tylko nas wszystkich, korzystających z dróg, także jako pasażerowie aut, motocykli, autobusów. Czy tak trudno zrozumieć, że w wypadkach giną nie tylko kierowcy a wiele drzew a także słupów stoi w miejscach skandalicznie niebezpiecznych?
      • bez-nazwy   IP
        tu nie chodzi o bezpieczeństwo kierowców, tylko nas wszystkich, korzystających z dróg, także jako pasażerowie aut, motocykli, autobusów. Czy tak trudno zrozumieć, że w wypadkach giną nie tylko kierowcy a wiele drzew a także słupów stoi w miejscach skandalicznie niebezpiecznych?
        • bez-nazwy   IP
          tu nie chodzi o bezpieczeństwo kierowców, tylko nas wszystkich, korzystających z dróg, także jako pasażerowie aut, motocykli, autobusów. Czy tak trudno zrozumieć, że w wypadkach giną nie tylko kierowcy a wiele drzew a także słupów stoi w miejscach skandalicznie niebezpiecznych?
          • bez-nazwy   IP
            tu nie chodzi o bezpieczeństwo kierowców, tylko nas wszystkich korzystających z dróg, także jako pasażerowie aut, motocykli, autobusów. Czy tak trudno zrozumieć, że w wypadkach giną nie tylko kierowcy a wiele drzew a także słupów stoi w miejscach skandalicznie niebezpiecznych?