Merkel chce "pozostać w stałym kontakcie" z Dudą i "widzi jak się strona rosyjska zachowuje"

Merkel chce "pozostać w stałym kontakcie" z Dudą i "widzi jak się strona rosyjska zachowuje"

Dodano:   /  Zmieniono: 50
Andrzej Duda i Angela Merkel (fot. Krzysztof Burski/newspix.pl) / Źródło: Newspix.pl
Prezydent Andrzej Duda po spotkaniu z kanclerz Republiki Federalnej Niemiec Angelą Merkel powiedział, że jego rozmówczyni "rozumie całokształt sytuacji" na Ukrainie i "widzi to, co się dzieje po stronie rosyjskiej i jak się strona rosyjska zachowuje". Przyznał, że z jego punktu widzenia najważniejszymi poruszanymi podczas rozmów w Berlinie sprawami były kwestie bezpieczeństwa.
-Z kanclerz Angelą Merkel i prezydentem Joachimem Gauckiem rozmawialiśmy o wszystkich najważniejszych kwestiach: o bezpieczeństwie, przyszłości NATO i Unii Europejskiej, o szczególnie elektryzującej w Niemczech kwestii imigrantów - powiedział po spotkaniu Duda. Podkreślił, że jest zadowolony z wizyty w stolicy Niemiec. - Z naszego punktu widzenia najważniejsze były kwestie bezpieczeństwa, rozwiązania w postaci trwałego pokoju na Ukrainie. Jest otwarcie i zrozumienie dla naszej sytuacji, ale oczywiście są problemy też związane z kwestiami globalnymi, niż tylko proste relacje polsko-niemieckie. Ucieszyło mnie bardzo to, że na koniec spotkania kanclerz powiedziała, że chce w tych sprawach pozostawać w stałym kontakcie, dosłownie bieżącym, na zasadzie telefonicznej. Widzę, że jest zrozumienie dla naszych partnerów. Widzę dobrą prognozę na przyszłość (…) Pani kanclerz rozumie całokształt sytuacji i widzi także to, co dzieje się po stronie rosyjskiej i jak się strona rosyjska zachowuje - podkreślił. -

Andrzej Duda przyznał, że rozmowy były "konstruktywne i istotnie dłuższe, niż to było przewidziane".

Spotkania w stolicy Niemiec

Przed spotkaniem z kanclerz Merkel, prezydent Polski spotkał się ze swoim niemieckim odpowiednikiem Joachimem Gauckiem, a także szefem dyplomacji naszego zachodniego sąsiada Frankiem-Walterem Steinmeierem. Politycy rozmawiali przede wszystkim o polityce wschodniej, przyszłorocznym szczycie NATO oraz o kwestii imigrantów z Afryki Północnej. W podróży prezydentowi Polski towarzyszy małżonka Agata Kornhauser-Duda.

Wizyta w Berlinie

Prezydent Andrzej Duda o planowanej wizycie w Berlinie poinformował po powrocie z Estonii 23 sierpnia. Dodał, że planuje rozmawiać o sytuacji na Ukrainie, a jego priorytetem będzie zmiana formatu rozmów w sprawie Ukrainy. Prezydent podkreślił, że w nowym formacie byłoby miejsce dla Stanów Zjednoczonych, z którymi "Rosja musi się liczyć".

Zapraszamy do lektury wywiadu z prezydenckim ministrem zajmującym się sprawami międzynarodowymi Krzysztofem Szczerskim, który w rozmowie z Mariuszem Staniszewskim mówił m.in. o perspektywach w relacjach polsko-niemieckich.

Pomysł Dudy

Warto przypomnieć także reakcje polityków na propozycję Andrzeja Dudy dotyczącą zmiany tzw. formatu normandzkiego. Prezydent chciałby  aby w rozmowach uczestniczyły Stany Zjednoczone Ameryki, sąsiedzi Ukrainy i przedstawiciele instytucji europejskich, ale nie Moskwa. Merkel i Poroszenko propozycję tą odrzucili.

Rozbieżność ze słowami Poroszenki

Zastępca szefa administracji prezydenta Ukrainy Konstiantyn Jelisiejew podczas konferencji prasowej poinformował we wtorek, że przedstawiciele Polski i Ukrainy we wrześniu przeprowadzą rozmowy o ewentualnej możliwości włączenia Polski do procesu rozmów o rozwiązaniu kwestii obwodów ługańskiego i donieckiego. Słowa ukraińskiego dyplomaty są o tyle zaskakujące, iż dzień wcześniej (23 sierpnia - red.) prezydent Ukrainy Petro Poroszenko podczas wizyty w Berlinie ocenił, iż tzw. format normandzki, w ramach którego o Donbasie rozmawiają Ukraina, Rosja, Niemcy i Francja jest wystarczający. Odniósł się w ten sposób do pomysły polskiej głowy państwa.

TVN24.pl, Wprost.pl, 300polityka.pl
 50

Czytaj także