Prezydent Duda: Niepodległość nie jest dana raz na zawsze. Trzeba się o nią starać, żeby nie musieć o nią walczyć

Prezydent Duda: Niepodległość nie jest dana raz na zawsze. Trzeba się o nią starać, żeby nie musieć o nią walczyć

Dodano:   /  Zmieniono: 26
Prezydent na obchodach Święta Niepodległości (fot.Piotr Molecki/prezydent.pl)
Podczas przemówienia na pl. Piłsudskiego w Warszawie przed Grobem Nieznanego Żołnierza, prezydent Andrzej Duda przypomniał, że minęło 97 lat od 11 listopada 1918, z "niestety 50-letnią przerwą". - To nasza historia, o której musimy pamiętać. My Polacy, ale także Ci, którzy znajdują się w podobnym położeniu geograficznym i geopolitycznym. Wolność nie jest dana raz na zawsze. Trzeba się o nią starać, żeby nie musieć o nią walczyć - powiedział Duda.

Bohaterowie niepodległości

Prezydent w przemówieniu przypomniał historię polskich walk o niepodległość-  trzech powstań, mniejszych zrywów niepodległościowych, walki Polaków w obcych armiach. Andrzej Duda podkreślił, że polskość zachowała się dzięki wychowaniu rodzinnemu, literaturze, sztuce. - To, że niepodległość udało się w 1918 odzyskać, to wielka zasługa polskich żołnierzy walczących z bronią w ręku. O nich musimy pamiętać. Nie wolno także zapominać o tych, którzy o Polskę walczyli z piórem w ręku, słowem, instrumentem muzycznym. To także są bohaterowi niepodległości, bo budowali poczucie wspólnoty, tkankę patriotyczną - zaznaczył prezydent. Podkreślił też, że najcenniejszą rzeczą dla narodów jest suwerenne państwo, ale działa to też w drugą stronę - w państwie najważniejsi są ludzie.

"Nie zadrżały może budynki, ale zadrżały serca"

Andrzej Duda przywołał zrywy niepodległościowe znane z nowszej historii - zryw Poznaniaków w '56, studentów w '68. Duda zaznaczył, ze pamięć o wolności i solidarności została jednak tak naprawdę przywrócona w 1979 roku na pl.Piłsudskiego, gdy padły pamiętne słowa Jana Pawła II: "Niech zstąpi duch twój i odnowi oblicze ziemi, tej ziemi". - To było więcej, niż salwa armatnia -podkreślił Duda. - Może nie zadrżały budynki i okna, ale zadrżały serca w całej Polsce. Ludzie zobaczyli, że są razem. Stali się na powrót wspólnotą - powiedział. -Z tego wziął się wielki zryw Solidarności. To jedyny prawdziwie wolny, zrodzony z wolnej myśli ruch, przed którym ugięła się władza. W 1989 roku to my, Polacy przyczyniliśmy się do zawalenia "żelaznej kurtyny", do zburzenia muru berlińskiego. Możemy iść z podniesioną głową - zaapelował prezydent.

Filary państwa

-Zaczęliśmy odzyskiwać wolność w szerokim znaczeniu. Jeżeli dzisiaj mówimy, że są niedostatki obecnej, wolnej Polski, jeżeli mówimy o naprawie, o dobrej zmianie, te zmiany do tego właśnie powinny prowadzić - żeby Rzeczpospolita była dla wszystkich równa - powiedział prezydent. Dodał, że państwo powinno być oparte na filarze silnej gospodarki, dzięki której wszyscy się bogacą i podnosi się poziom życia całego społecznego. Zaznaczył również, niezbędny jest trwały, stabilny system prawny.

Nadzieja na przyspieszenie

Prezydent przywołał słowa Piłsudskiego: "Urodziłem się w państwie bezprawia, gdzie dobrze żyło się tym, którzy potrafią łowić ryby w mętnej wodzie". Zaznaczył, że ma nadzieję, że w najbliższym czasie Polska przyspieszy znacząco. Prezydent podkreślił, że dla rozwoju ważna jest polityka patriotyczna i historyczna. Andrzej Duda podziękował też organizatorom uroczystości, żołnierzom, potomkom tych, którzy walczyli o niepodległość, następcom Żołnierzy Niezłomnych, którzy do ostatniej kropli krwi nie złożyli broni a także rodzicom, którzy przyprowadzili na święto swoje dzieci.


TVP Info
+
 26

Czytaj także