Zmiana konstytucji w najbliższych miesiącach? Gowin o "poczuciu odpowiedzialności za Polskę"

Zmiana konstytucji w najbliższych miesiącach? Gowin o "poczuciu odpowiedzialności za Polskę"

Dodano:   /  Zmieniono: 47
(fot. KAROL SEREWIS/ NEWSPIX.PL) / Źródło: Newspix.pl
Zdaniem Jarosława Gowina, który był gościem radiowej "Trójki", zakończeniem kryzysu wokół Trybunału byłaby nowelizacja konstytucji. Stwierdził, iż ma nadzieję, że nastąpi to "w najbliższych miesiącach".

Trybunał Konstytucyjny umorzył w poniedziałek postępowanie ws. 10 uchwał Sejmu: o unieważnieniu wyboru w październiku 2015 r. przez poprzedni Sejm 5 sędziów TK oraz o powołaniu w grudniu 5 nowych w ich miejsce.

Jarosław Gowin mówił w rozmowie z Beatą Michniewicz, iż ma nadzieję, że parlament "zdobędzie się na taką odpowiedzialność" i w najbliższych miesiącach uchwali zmianę konstytucji. - Trybunał stracił swój mandat nie na wskutek obozu rządzącego, ale na wskutek sprzeniewierzenia się misji przez prezesa Trybunału i jego zastępcę. Zamach na Trybunał nie dokonał się jesienią po wyborach, tylko w czerwcu, kiedy koalicja PO-PSL wspierana - czego dzisiaj Leszek Miller żałuje - przez SLD, zniszczyła fundament niezależności Trybunału - tłumaczył Gowin i dodał, że tym fundamentem jest apolityczność sędziów.

- Sędziowie są wybierani drogą przetargów międzypartyjnych, czy nawet wewnątrzpartyjnych, sam w tych przetargach uczestniczyłem, więc wiem co mówię. Fundamentem niezależności Trybunału jest jego wewnętrzny pluralizm. W momencie, gdy poprzednia większość rządowa, czy większość parlamentarna pozbawiła następny parlament prawa do wyboru sędziów, zadała śmiertelny cios Trybunałowi - uważa Gowin.

Kto jest gotowy do rozmów o zmianie konstytucji?

Jarosław Gowin pytany był także o to, kto gotów jest w tym momencie do rozmów o zmianie konstytucji. - Na pewno gotowi do rozmów o nowej konstytucji, a przynajmniej o nowych rozwiązaniach dotyczących TK, są posłowie klubu Kukiz'15. Sami to zaproponowali. Ja uważam, że powinna wkrótce powstać komisja konstytucyjna, osobiście bardzo bym się cieszył, gdyby na czele tej komisji stanął Kornel Morawiecki. Natomiast potrzebny jest co najmniej jeszcze jeden klub - doprecyzował i podkreślił, że "pojedynczy posłowie to nie jest żaden trwały fundament dla większości konstytucyjnej".

- Ja liczę na to, że wszystkie kluby opozycyjne będą miały poczucie, że odpowiedzialność za Polskę wymaga przekroczenia interesów partyjnych. Liczę na to, że to poczucie odpowiedzialności za Polskę zwycięży - powiedział.

"Trójka" Polskie Radio

 47

Czytaj także