Wiceminister nadzorujący służby chce sprawdzić, jak rekrutowani są zwolennicy KOD

Wiceminister nadzorujący służby chce sprawdzić, jak rekrutowani są zwolennicy KOD

Dodano:   /  Zmieniono: 106
Jarosław Zieliński (fot. Michal Chwieduk/newspix.pl) / Źródło: Newspix.pl
Jarosław Zieliński, wiceminister spraw wewnętrznych w rządzie Beaty Szydło na antenie Radia Dla Ciebie nazwał sympatyków Komitetu Obrony Demokracji, którzy zakłócili spotkanie Anny Marii Anders z wyborcami podczas otwarcia wystawy o armii generała Władysława Andersa w Suwałkach "zwyrodnialcami". Zapowiedział także, że konieczne jest sprawdzenie sposób w jaki rekrutowane są osoby, które wspierają KOD.

– Komitet Obrony Demokracji, który nie jest partią polityczną, ale w bardzo głośny sposób przeszkadzał nam w kampanii wyborczej w sposób brutalny, niekulturalny i wulgarny, a także naruszał prawo. Przynajmniej w jednym dniu – powiedział Zieliński. Wyjaśnił, że złamaniem prawa jego opinii było zakłócenie otwarcia wystawy o armii generała Andersa, które odbyło się w Archiwum Państwowym w Suwałkach, w których uczestniczyła kandydatka PiS w wyborach uzupełniających do Senatu, minister oraz przewodnicząca Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Anna Maria Anders (zdobyła mandat - red.).

Zieliński wskazał, że zdarzenie to było "ustawką KOD-u". – Nastąpiło zakłócenie porządku publicznego przez ludzi zwiezionych przez liderów KOD z Warszawy i Białegostoku. Celowo to zrobiono. To była ustawka częścią mediów – przekonywał i podkreślił, że "są na to (zakłócenie porządku publicznego -red.) artykuły w Kodeksie karnym. – Zrobiono awanturę, obrażono uczucia narodowe, obrażono pamięć tych, którzy cierpieli tylko dlatego, że byli Polakami i zostali przez Sowietów wywiezieni na Sybir – powiedział. – Osobnej analizy wymaga to w jaki sposób te osoby są rekrutowane, ale nie chcę na razie o tym mówić – dodał.  

– Chwilę później (po zakłóceniu otwarcie wystawy - red.) kandydat PO, PSL i sił opozycyjnych wobec nas, wystąpił w Sejmie, choć nie jest posłem ani senatorem i się na ten temat wypowiadał. To była ustawka polityczno-medialna z awanturnictwem ze strony KOD - wskazał.

Zieliński przyznał, że osoby, które zakłóciły otwarcie wystawy nazywa "zwyrodnialcami, bo zaatakowali polskie cierpienie".

RDC

 106

Czytaj także