Danuta Wałęsa do Kaczyńskiego: Co pan wie o życiu pszczół, jak pan w ulu nie mieszka

Danuta Wałęsa do Kaczyńskiego: Co pan wie o życiu pszczół, jak pan w ulu nie mieszka

Dodano:   /  Zmieniono: 160
Danuta Wałęsa (fot. MICHAL PIESCIUK/ NEWSPIX.PL ) / Źródło: Newspix.pl
Radio Zet poprosiło Danutę Wałęsę o komentarz w sprawie propozycji zaostrzenia prawa aborcyjnego. Żona Lecha Wałęsy zwróciła się do prezesa PiS z ostrym apelem.

– Apeluję panie prezesie, niech się pan opamięta, nie ma pan dzieci, nie ma pan żony. Co pan wie o życiu pszczół, jak pan w ulu nie mieszka – te słowa skierowała do Jarosława Kaczyńskiego była Pierwsza Dama. – Ja nie rozumiem, chce pan mieć władzę absolutną w każdej dziedzinie, a to jest nienormalne – kontynuowała.

List otwarty ws. aborcji

We wtorek opublikowany został list otwarty w sprawie nie zaostrzania prawa aborcyjnego podpisany przez byłe Pierwsze Damy – Danutę Wałęsę, Jolantę Kwaśniewską i Annę Komorowską.

Jak zaznaczyły byłe prezydentowe na wstępie listu, wypracowany z dużym trudem kompromis aborcyjny jest efektem poważnej dyskusji. „Jak wiele porozumień osiągniętych dzięki ustępstwom obu stron, bywał on  w ciągu ostatnich 20 lat kwestionowany z różnych, często przeciwnych, pozycji  - zarówno przez zwolenników aborcji na życzenie, jak i zwolenników bezwzględnego jej zakazu. Jego siła polega na tym, że od ponad dwóch dekad chroni obie strony sporu przed radykalizacją prawa - w którąkolwiek ze stron. Dlatego zdecydowałyśmy się go bronić” – napisały Pierwsze Damy.

Co zakłada projekt?

Obywatelski projekt ustawy Fundacji Pro Prawo do Życia zakłada m.in. wprowadzenie całkowitego zakazu przerywania ciąży. Obecnie aborcja dopuszczalna jest m.in. gdy ciąża ciąża jest wynikiem przestępstwa, gdy stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety oraz kiedy badania wykażą ciężkie i nieodwracalne uszkodzenia płodu. Projekt zakłada także kary dla osób powodujących śmierć dziecka poczętego. Osoba, która przyczyniłaby się do przerwania ciąży, musiałaby się liczyć z groźbą od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia. Sąd mógłby zadecydować o złagodzeniu kary wobec matki dziecka lub o odstąpieniu od niej.

Apel Episkopatu i reakcje PiS

W niedzielę 3 kwietnia w kościołach w całej Polsce odczytano apel Episkopatu o wprowadzenie zakazu aborcji. Ideę poparła premier Beata Szydło, po czym wycofała się ze swoich słów, mówiąc, iż była to jej prywatna opinia. Część polityków PiS także zdystansowała się od pomysłu, m.in. Joachim Brudziński i wicepremier Jarosław Gowin. Prezes PiS Jarosław Kaczyński w rozmowie z "Gazetą Polską Codziennie" poinformował, że jeśli w Sejmie dojdzie do głosowania nad obywatelskim projektem dotyczącym zakazu aborcji, w jego partii nie będzie dyscypliny.

wprost.pl, Fundacja Instytut Bronisława Komorowskiego

+
 160

Czytaj także