Zaniedbania w Puszczy Białowieskiej? Minister zawiadamia prokuraturę

Zaniedbania w Puszczy Białowieskiej? Minister zawiadamia prokuraturę

Jan Szyszko (fot. JAKUB NICIEJA/FOTONEWS / newspix.pl) / Źródło: Newspix.pl
– Złożyliśmy wniosek do prokuratury o podejrzeniu przestępstwa, m.in. chodzi o Puszczę Białowieską – poinformował minister środowiska Jan Szyszko.

Minister wskazał, że zachodzi podejrzenie, iż do przestępstwa dochodziło w latach 2008-15.

– Mówi się, że obecny rząd chce wycinać Puszczę Białowieską. Otóż nie wycięto drzew. Natomiast zamarło kilkanaście milionów drzew o masie prawie 4 mln m sześc. I to drewno leży, ono nie było ścięte, ono się przewróciło, o wartości ponad 700 mln zł – mówił Jan Szyszko w Sejmie. 

Minister podkreślił, że z powodu zamarcia drzew, zniknęły priorytetowe siedliska przyrodnicze dla Unii Europejskiej i z tego powodu grożą nam procesy z Komisją Europejską. 

Szyszko skrytykował również działania poprzedniego rządu. Podkreślił, że przez błędne decyzje gospodarcze doprowadzono do katastrofalnej sytuacji środowiska przyrodniczego Puszczy Białowieskiej. 

Protest na dachu ministerstwa

Trwa protest organizacji Greenpeace prowadzony na dachu budynku ministerstwa środowiska. Ekolodzy domagają się merytorycznej rozmowy z premier Beatą Szydło. 

"Po długiej i chłodnej nocy na dachu Ministerstwa Środowiska ponownie rozwiesiliśmy baner. Nasza ekipa aktywistów już 24 godziny protestuje przeciwko zwiększeniu wycinki w Puszczy Białowieskiej. Wszyscy są zmęczeni i zmarznięci, ale cały czas bardzo mocno zdeterminowani, żeby w imieniu setek tysięcy Polaków bronić naszego skarbu narodowego" - poinformował 13 kwietnia Greenpeace Polska na swoim profilu na Facebooku.

W innym komunikacie aktywiści przyznają, że nie są ignorowani, jednak cały czas nalegają na rozmowę z premier Szydło. "Niestety MŚ brnie w stanowisko, że Puszczę chroni się piłą, co nie jest dla nas zaskoczeniem po wielu ostatnich decyzjach, prowadzących do niszczenia Puszczy. Czekamy na zdecydowanie działania ze strony Premier Beaty Szydło!" - oświadczyli.

Wtorek. Rozpoczęcie protestu

"W imieniu wszystkich osób, którym zależy na zachowaniu Puszczy Białowieskiej w jej naturalnej formie rozwiesiliśmy właśnie na Ministerstwie Środowiska baner z apelem skierowanym do Premier Szydło" - głosi komunikat na oficjalnym profilu Greenpeace Polska na Facebooku. 

Minister Szyszko zadeklarował gotowość do rozmów. – Na pewno są zaproszeni. Na pewno moje służby poszły tam z herbatą, pączkami i ostrzeżeniem, żeby nic się nie stało. I z zaproszeniem - jedźmy do puszczy - nie rozmawiajmy o sprawach przyrodniczych na sali, rozmawiajmy w terenie. Gdzie można zobaczyć i kornika drukarza, i czterooczaka, i rozpoznać gatunki drzew – mówił.

Szyszko był zadowolony z akcji aktywistów Greenpeace. – Niezwykle cieszę się, że ta sprawa jest nagłośniona i myślę, że ten program naprawczy, zaproponowany przez ministerstwo, który jest konsultowany z UNESCO i KE, będzie na tyle nagłośniony, że cały świat będzie się interesował ta sprawą – powiedział.

Wycinka puszczy

Przypomnijmy, minister Szyszko zatwierdził zwiększenie wycinki drzew w nadleśnictwie białowieskim. Aneks do Planu Urządzania Lasu, który zatwierdził minister środowiska, zakłada pozyskanie w ciągu 10 lat ponad 180 tys. metrów sześciennych drewna. We wcześniejszym planie zakładano pozyskanie ponad 40 tys. metrów sześciennych w analogicznym okresie. Minister swoją decyzję tłumaczył m.in. występowaniem kornika drukarza.

Program poza wycinką przewiduje stworzenie i udostępnienie opinii publicznej pełnej dokumentacji wszelkich aktów prawno-gospodarczych, artykułów prasowych, listów znajdujących się w Ministerstwie Środowiska i Generalnej Dyrekcji Lasów Państwowych, dotyczących Puszczy Białowieskiej, a także wdrożenie programu monitoringowo-badawczego. Jednym z jego założeń jest wyznaczenie 1/3 terenu puszczańskich nadleśnictw , które będą pozostawione bez jakiejkolwiek ingerencji człowieka. Na pozostałej części dokonane zostaną wycinki oraz nasadzone nowe drzewa, by w pełni odtworzyć siedliska przyrodnicze. Efekty tego działania mają pokazać czy puszczę należy chronić zostawiając ją samą sobie, czy stosować tzw. metody czynnej ochrony przyrody.

sejm.gov.pl, Greenpeace Polska, Facebook

Czytaj także

 18
  • Lesław IP
    za to co nierząd PO zrobił, albo nie zrobił, z Puszczą Białowieską, za to co chciał zrobić, platfusy powinny być poddane decymacji, bez ciągnięcia losów, POprostu co dziesiąty do piekła.
    • ioioi IP
      Dobrze za bylejakość rządzenia i zarządzania niech odpowiadają. Obniżenie wartości i sprzedaż za bezcen to praktyki stosowane przez wszystkie lata rządzenia.
      • Ryfka IP
        Wymyślają bzdury nad bzdurami , bo wy to wszystko łykacie!
        • totylkoja IP
          "do przestępstwa dochodziło w latach 2008-2015", o ile pamiętam w latach 2008-2010 to  poprzedni rząd nie mógł dokonać zaniedbań.
          • piotr IP
            Taa PO doprowadziła do wymarcia drzew i PIS nie może ich teraz wyciąć i sprzedać , żeby było na obiecanki wyborcze. Zawiadomi prokuraturę o niegospodarności , co będzie jak za chwilę wszystkie drzewa w puszczy padną , i będzie jak z końmi .