STOEN szkodzi

STOEN szkodzi

Warunki transakcji sprzedaży warszawskiego STOEN-u na dłuższą metę mogą być niekorzystne i zagrażać bezpieczeństwu energetycznemu Polski - wynika z kontroli NIK.
Najwyższa Izba Kontroli w dokumentach, przygotowanych na wtorkową konferencję, negatywnie oceniła proces prywatyzacji STOEN-u pod  względem celowości i rzetelności.

Uznała, że decyzja o sprzedaży warszawskiego STOEN-u była sprzeczna z przyjętymi przez rząd strategicznymi założeniami polityki energetycznej Polski. Mimo uzyskania znacznego przychodu z tej prywatyzacji, transakcja ta w dłuższym terminie może okazać się niekorzystna pod względem gospodarczym i może zagrażać bezpieczeństwu energetycznemu państwa - brzmi orzeczenie izby. Jednym z wniosków skierowanych przez izbę do Ministerstwa Skarbu Państwa jest wstrzymanie prywatyzacji przedsiębiorstw dystrybucji energii elektrycznej, a w szczególności grupy G8 do czasu zakończenia działań restrukturyzacyjnych w branży.

Kulisy sprzedaży firmy Stoen niemieckiemu koncernowi RWE Plus w 2002 roku odsłania artykuł "Generator Kaczmarka" w najowszym tygodniku "Wprost". Podczas przygotowania do sprzedaży Stoenu dochodziło do manipulowania zapisami i pojawiania się w niejasnych okolicznościach poprawek w dokumencie, który był podstawą prywatyzacji firmy.

Poprawki wprowadził 14-osobowy Zespół ds. Funkcjonowania Gospodarki przy Radzie Ministrów, który nie miał takich uprawnień. Zdaniem "Wprost", który porównał różne wersje rządowego dokumentu, "niewidzialna ręka" dopisała słowa: "rozpoczęte procesy prywatyzacyjne - grupa G-8, Stoen S.A.), będą kontynuowane", co dało podstawę do sprzedaży Stoenu w wariancie najkorzystniejszym dla inwestora. Owa niewidzialna ręka, to ktoś z 14-osobowego wyłącznie doradczego Zespołu ds. Funkcjonowania Gospodarki, powołanego przez premiera, nie mającego uprawnień do takich poprawek.

Według tygodnika, zachowały się również dokumenty mówiące o tym, że podczas spotkań ówczesnego ministra skarbu Wiesława Kaczmarka z kanclerzem Gerhardem Schroederem poruszano temat sprzedaży Stoenu.

Po tej publikacji lider LPR Roman Giertych oświadczył, że LPR na najbliższym posiedzeniu Sejmu będzie wnioskowała o powołanie komisji śledczej ds. zbadania prywatyzacji STOEN-u.

Giertych uważa, że w artykule są wstrząsające informacje, iż  "minister skarbu państwa uzgadniał sprzedaż Stoenu bezpośrednio z  kanclerzem Schroederem, co stawia rząd Leszka Millera i Kaczmarka właściwie na pozycji współpracownika obcych państw". Jak dodał, w  "artykule znajdują się też informacje o nieprawidłowościach w  zakresie sprzedaży Stoenu, które muszą być wyjaśnione, a nie ma  innej drogi niż wyjaśnienie sprawy w komisji śledczej".

em, pap

Czytaj także

 0