Słabsza płeć Celińskiego (aktl.)

Słabsza płeć Celińskiego (aktl.)

Andrzej Celiński zrezygnował ze stanowiska wiceszefa SLD. "Nie widzę możliwości współpracy z Olą Jakubowską" - stwierdził. "To jest słabsza płeć" - skomentowała Jakubowska i... sama ustąpiła ze stanowiska.
Chętnie współpracuję z tymi, którzy popełniali błędy i godzę się płacić koszty własnych błędów, ale mniej chętnie współpracuję z ludźmi, którzy charakteryzują się polityczną hucpą - powiedział na sobotniej konwencji SLD Andrzej Celiński, ogłaszając swoją decyzję o rezygnacji z funkcji wiceszefa Sojuszu.

"Przepraszam, ale nie widzę możliwości współpracy z Olą Jakubowską ani z kilkoma innymi kolegami z zarządu" - dodał.

Celiński ogłosił swoją rezygnację bezpośrednio po wystąpieniu Aleksandry Jakubowskiej, która zgłosiła formalny wniosek o  odrzucenie projektu uchwały "Dość złudzeń", zaproponowanej wcześniej przez marszałka Sejmu Marka Borowskiego.

Projekt poza diagnozą sytuacji w SLD zawiera też propozycje niezbędnych działań mających prowadzić do jej poprawy. Mówi m.in. o rozdziale funkcji w administracji rządowej i wojewódzkiej od  funkcji w kierownictwie partii, i o zwołaniu kongresu SLD w maju tego roku.

Autorzy projektu uchwały, wśród których są m.in. Banach, Celiński, Włodzimierz Cimoszewicz, Wiesław Kaczmarek i Izabella Sierakowska proponują, by podczas majowego kongresu Sojuszu odbyła się dyskusja programowa, dokonano zmian w statucie partii i  wybrano nową, mniej liczną Radę Krajową; połowę jej członków mieliby stanowić delegaci nie będący parlamentarzystami.

Zawsze najważniejszy jest dla mnie interes SLD - tak Aleksandra Jakubowska argumentowała swoją decyzję o rezygnacji z funkcji wiceszefowej Sojuszu.

"Dziś po wysłuchaniu przemówienia marszałka Borowskiego i nowego szefa SLD Krzysztofa Janika widzę, że dla interesu SLD będzie lepiej jeśli Alksandry Jakubowkiej nie będzie w kierownictwie Sojuszu" - podkreśliła.

Dodała, że nigdy Sojuszu nie zdradzi, nie przejdzie do innej partii oraz, że działacze SLD zawsze mogą na nią liczyć.

Jakubowska dodała, że kilka dni temu radzono jej by raczej zrezygnowała z funkcji szefowej gabinetu politycznego premiera, ale - jak zaznaczyła - jest osobą lojalną.

Wydaje mi się, że Andrzej Celiński wykorzystał pretekst by po przegranej w wyborach na  przewodniczącego SLD odejść z kierownictwa partii - tak rezygnację Celińskiego z funkcji wiceszefa Sojuszu skomentowała Jakubowska.

Podkreśliła że, to ona bardziej mogłaby być skłonna do odejścia z  powodu Celińskiego, bo - jak zaznaczyła - Celiński "atakuje ją publicznie, zachowuje się nielojalnie i niekoleżeńsko".

"Ja to wytrzymywałam do tej pory, a teraz jemu puściły nerwy. Ale  to jest słabsza płeć - mężczyźni" - dodała.

Jakubowska nie sądzi aby decyzja Celińskiego oznaczała początek jakiegoś rozłamu w Sojuszu. "Lewica polska miała się dobrze jako SdRP, przed przyjściem pana Celińskiego, myślę, że będzie się miała dobrze również po odejściu pana Celińskiego" - zaznaczyła.

sg, pap

Czytaj też: SLD Janika

Czytaj także

 0