Michalski po Kapuście

Michalski po Kapuście

Bogusław Michalski objął po Zygmuncie Kapuście funkcję prokuratora apelacyjnego w Warszawie. To nie jedyne zmiany w warszawskiej prokuraturze.
Prokurator Generalny Grzegorz Kurczuk powołał też na funkcję prokuratora okręgowego w Warszawie dotychczasową p.o. prokurator Alinę Janczarską. Jej zastępcami zostali: Zbigniew Ordanik oraz Marian Siejczuk.

Michalski był dotychczas zastępcą prokuratora apelacyjnego w  Warszawie. Został powołany na 6 miesięcy. Jego zastępcą - jak zdecydował prokurator generalny - jest od wtorku Wiesław Greszta (od 2 kwietnia był p.o. zastępcy).

Michalski ukończył Uniwersytet Warszawski, doktoryzował się na  Uniwersytecie Łódzkim. W prokuraturze pracuje od 1974 r. - 16 lat w prokuraturze rejonowej, potem w wojewódzkiej; od lipca 1993 r. (czyli od czasu jej powstania) - pracuje w Prokuraturze Apelacyjnej. Najpierw był szeregowym prokuratorem, od siedmiu lat pełnił funkcję zastępcy prokuratora apelacyjnego. "Zna więc od  podszewki sprawy warszawskie" - powiedział Jaskólski.

To wbrew temu, co mówiło się o ewentualnym następcy Kapusty podczas ubiegłotygodniowego zgromadzenia prokuratorów apelacji warszawskiej. Kurczuk na miejscu Kapusty chciał ponoć kogoś, kto zna realia warszawskie, ale jest spoza Warszawy, "żeby uniknąć układów i chęci rewanżu". Dwa źródła dwa źródła w resorcie sprawiedliwości, mówiły wówczas, że kandydaci na szefa Prokuratury Apelacyjnej to Sławomir Luks, prokurator okręgowy z Białegostoku i szef Biura ds. Przestępczości Zorganizowanej w Prokuraturze Krajowej - pochodzący także spoza Warszawy - prok. Jacek Piechota, który ledwie kilka miesięcy temu zastąpił na tym stanowisku Ryszarda Rychlika.

Kapusta był prokuratorem apelacyjnym w Warszawie od maja 2001 r. W ubiegłym tygodniu złożył rezygnację. Ani minister sprawiedliwości, ani sam Kapusta nie ujawnili powodów dymisji.

O ustąpieniu Kapusty z kierowniczej funkcji media pisały od  początku roku. Już wtedy Kurczuk mówił, że nie uchyli się od  dokonania zmian na tym stanowisku. Nigdy jednak nie powiedział, kiedy miałoby to się stać ani kto zastąpi Kapustę. Według nieoficjalnych informacji, trudno było jednak znaleźć chętnego na to stanowisko.

Na szefa Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie Kapustę powołał b. minister sprawiedliwości Lech Kaczyński. Później mówił, że był to  jego największy błąd personalny. O Kapuście mówiło się, że jest dyspozycyjny wobec każdej władzy.

Prokuratura Apelacyjna w Warszawie jest największą ze wszystkich w kraju, w jej zasięgu są też najgłośniejsze śledztwa kryminalne, polityczne i gospodarcze. Kapusta sprawował bezpośredni nadzór m.in. nad śledztwami: w  sprawie Lwa Rywina, gangu pruszkowskiego, Grzegorza Wieczerzaka, zabójstwa b. szefa policji gen. Marka Papały.

Najsurowsza krytyka spadła na Prokuraturę Apelacyjną w Warszawie za sposób prowadzenia sprawy Rywina - przede wszystkim ze strony niektórych posłów z sejmowej komisji śledczej. Oskarżenie obroni się w sądzie - odpierał zarzuty Kapusta.

Według niektórych gazet, byłemu już szefowi PA najbardziej zaszkodziła jednak sprawa Wieczerzaka, w której okazało się, że akt oskarżenia oparto o przeszacowaną opinię biegłej, której kompetencja jest obecnie podawana w wątpliwość. W tej sprawie Kapusta mówił, że we właściwym czasie będzie trzeba wyciągnąć konsekwencje wobec winnych zaniedbań. Nie precyzował, czy chodzi o  prokuratorów prowadzących śledztwo, o biegłych, czy o inne sprawy.

Wypuszczony w poniedziałek za kaucją Grzegorz Wieczerzak, zarzucił prokuratorowi Kapuście liczne manipulacje i ukrywanie faktów. Zapowiedział konferencję prasową, na której ma uzasadnić swoje zarzuty.

em, pap

Czytaj także

 0