Lepper wieszczy tryumf Samoobrony

Lepper wieszczy tryumf Samoobrony

Samoobrona na pewno wygra wojnę z Platformą Obywatelską - oświadczył szef tej partii Andrzej Lepper. "Wojnę wygramy my. (...) Wygramy wybory do parlamentu" - postraszył.
W sobotę w Warszawie zebrała się Rada Krajowa Samoobrony. Lepper powiedział na konferencji prasowej, że dla jego partii najważniejsze są wybory parlamentarne i "zrobi wszystko", żeby je  wygrać. "Zrobimy wszystko, abyśmy te wybory wygrali. Wojna, którą wypowiedziała nam Platforma nie została przez nią wygrana. Co  najwyżej na krótki okres czasu PO wygrała jedną z ważniejszych bitew, ale wojny nie wygrała. Wojnę wygramy my. Na pewno ją wygramy" - zapewnił.

Podkreślił też, że w związku z aferą Rywina Samoobrona opowiada się za postawieniem przed Trybunałem Stanu jeszcze za tej kadencji Sejmu, prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, byłego premiera Leszka Millera i byłego ministra sprawiedliwości Grzegorza Kurczuka.

Szef Samoobrony uważa, że też, "prokuratura powinna zająć się resztą", czyli "Lechem Nikolskim, Aleksandrą Jakubowską, Włodzimierzem Czarzastym, Robertem Kwiatkowskim i red. naczelnym +Gazety Wyborczej+ Adamem Michnikiem".

O Michniku Lepper powiedział: "on pierwszy miał obowiązek złożyć doniesienie do prokuratury o propozycji wręczenia łapówki, którą przedstawił mu Rywin".

Pomorska posłanka Samoobrony Danuta Hojarska pytana, czy ksiądz prałat Henryk Jankowski znajdzie się na listach wyborczych Samoobrony odparła, że "jego miejsce jest w parafii św. Brygidy w  Gdańsku". Jednak - zaznaczyła - "jak trzeba to i miejsce na liście Samoobrony dla księdza prałata się znajdzie".

Natomiast Lepper oświadczył: "jeżeli by startował ksiądz prałat na senatora, to możecie państwo być pewni, że Samoobrona wystawi o  jednego mniej kandydata i będzie popierać księdza prałata".

Lepper zapowiedział, że kandydatem partii w przyszłorocznych wyborach prezydenckich będzie przywódca Samoobrony. "Jeżeli Bóg pozwoli, da zdrowie i siły, to naturalnym kandydatem Samoobrony będzie jej przywódca. Jeżeli ja będę w tym czasie przywódcą Samoobrony, to będę ja. Jeżeli będzie przywódcą posłanka Renata Beger, czy Danuta Hojarska - to one będą kandydatami" - oznajmił.

Jak powiedział, jego partia zamierza wydawać gazetę "Głos Samoobrony", która do końca roku będzie miesięcznikiem, a od stycznia tygodnikiem z wkładką regionalną w każdym z województw. Pismo ma być dostępne m.in. w kioskach.

Według Leppera, kampanię przed wyborami ma zainaugurować w  grudniu duża konwencja wyborcza w Sali Kongresowej Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie.

"Myślę, że opatrzność czuwa nad nami, że musiałem zrobić przegląd swoich narządów. Tak jak maszyna z czasem się zużywa, tak samo i  człowiek" - mówił nawiązując do swoich niedawnych kłopotów ze  zdrowiem. "Dokonałem przeglądu - wyszedł dobrze. Jestem pełen energii, sił. teraz przystępujemy do działania i myślę, że  poparcie dla nas będzie rosło" - podkreślił.

Jak dodał, w ramach kampanii działacze Samoobrony będą chcieli odwiedzić każde sołectwo w kraju. Szef Samoobrony zapowiedział też, że partia powoła "odpowiednie grupy", które będą sprawdzać czy działacze terenowi wywiązują się ze swoich obowiązków czyli np. rozprowadzania materiałów propagandowych.

Lepper ocenił też, że wybory do parlamentu odbędą się najwcześniej pod koniec maja przyszłego roku. Jak zaznaczył, Rada Krajowa Samoobrony bardzo krytycznie ocenia sytuację w kraju, bo  "minimalny wzrost gospodarczy" nie przekłada się na tworzenie nowych miejsc pracy.

Lepper powtórzył też podczas konferencji, że nie będzie sankcji wobec posłów Samoobrony m.in. Renaty Beger, którzy w czwartek na  posiedzeniu połączonych Komisji Ustawodawczej i Regulaminowej poparli wniosek Stanisława Rydzonia (SLD), zgodnie z którym stanowiskiem Sejmu w aferze Rywina miało być sprawozdanie Anity Błochowiak (SLD).

ss, pap

Czytaj także

 0