Prokurator Stefański podał się do dymisji (aktl.)

Prokurator Stefański podał się do dymisji (aktl.)

Zastępca prokuratora generalnego Ryszard Stefański podał się do dymisji.
Premier Marek Belka nie przewiduje z nim spotkania. Rzeczniczka prokuratury krajowej umotywowała decyzję Stefańskiego jego troską o dobro prokuratury.

Premier pytany przez PAP o dymisję zastępcy prokuratora generalnego, powiedział, że nie przewiduje spotkania z nim, a  odwołanie Stefańskiego będzie zależne od stanowiska ministra sprawiedliwości Andrzeja Kalwasa. "Mam nadzieję, że jakąkolwiek decyzję podejmie minister - poinformuje mnie o tym" - powiedział w  poniedziałek Belka podczas spotkania z dziennikarzami mediów regionalnych w Warszawie.

Rzeczniczka Prokuratury Krajowej Małgorzata Wilkosz-Śliwa pytana przez PAP o motywy dymisji Stefańskiego powiedziała, że "uznał on, iż w kontekście zarzutów, jakie są mu publicznie stawiane -  niezależnie od tego, czy są one prawdziwe - interes prokuratury -  instytucji, w której przepracował 35 lat, jest ważniejszy niż jego interes prywatny".

Wilkosz-Śliwa dodała, że jeśli premier przyjmie dymisję Stefańskiego, będzie on szeregowym prokuratorem Prokuratury Krajowej.

Komisja śledcza ds. PKN Orlen przyjęła pod koniec września uchwałę, zawiadamiającą o przestępstwie składania przez Stefańskiego fałszywych zeznań albo przed komisją, albo w  prokuraturze w Katowicach. Katowicka prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie zatrzymania przez Urząd Ochrony Państwa w 2002 r. ówczesnego szefa PKN Orlen Andrzeja Modrzejewskiego.

W prokuraturze katowickiej Stefański powiedział, że nie widział notatki UOP, w której była mowa o możliwości zagrożenia bezpieczeństwa energetycznego państwa, jeśli PKN Orlen przedłuży kontrakt na dostawę rosyjskiej ropy z firmą J&S. Natomiast 17 września przed komisją śledczą zeznał, że miał do czynienia z tą notatką, którą 7 lutego 2002 r. przekazała mu ówczesna minister sprawiedliwości Barbara Piwnik. Stefański powiedział, ze przekazał ją później do Prokuratury Apelacyjnej.

We wtorek po południu posłowie mają przeprowadzić przed komisją śledczą ds. PKN Orlen konfrontację między Stefańskim a Zygmuntem Kapustą, byłym prokuratorem apelacyjnym w Warszawie. Posłowie chcą ich skonfrontować w związku z rozbieżnościami między ich wcześniejszymi zeznaniami przed komisją śledczą.

ss, pap

Czytaj też: Ludzie z kapusty (Prokuratorzy wykonują polityczne zlecenia i uznają ten stan za normę).

Czytaj także

 0