Dziesięcioro na PZU (aktl.)

Dziesięcioro na PZU (aktl.)

Sejm powołał dziesięcioosobową komisję śledczą ds. prywatyzacji PZU - bez przedstawiciela Samoobrony. Jej szefem został Janusz Dobrosz (LPR).
Wiceprzewodniczącymi komisji zostali: Jerzy Czepułkowski (SLD), Marek Pol (UP) i Jan Bury (PSL).

Kandydaturę Dobrosza zgłosił Jan Bury (PSL). Za kandydaturą posła LPR głosowały cztery osoby: sam Dobrosz, Przemysław Gosiewski (PiS), Jan Bury oraz Ewa Kantor (Dom Ojczysty). Przeciw byli Bogdan Lewandowski (SdPl) oraz Jerzy Czepułkowski (SLD). Pozostali posłowie wstrzymali się od głosu.

Drugim kandydatem był Bogdan Lewandowski (SdPl). Nie doszło jednak do głosowania nad jego kandydaturą, bo zgodnie z  regulaminem Sejmu, głosowanie odbywa się w kolejności alfabetycznej, a kandydat, który pierwszy uzyska więcej głosów za  niż przeciw, zostaje przewodniczącym. Kandydatury wiceprzewodniczących komisja głosowała łącznie.

Lewandowski, kontrkandydat Dobrosza do funkcji przewodniczącego, uważa, że głosowanie w sprawie wyboru szefa komisji było "dziwne". "Posłowie albo do końca nie zdawali sobie sprawy co ono oznacza, albo mieliśmy do czynienia z pewnym +cichym układem+" - powiedział PAP. Swoją porażkę w głosowaniu tłumaczy też tym, że "być może dla  posłów SLD lepszy jest przewodniczący wywodzący się z LPR niż z  Socjaldemokracji".

Według Lewandowskiego, Dobrosz może w sposób sprawny i skuteczny prowadzić prace komisji, pod warunkiem, że "nie będzie skazany na  wykonywanie dyrektyw przewodniczącego Giertycha".

Sam Dobrosz uważa, że pierwszą decyzją komisji powinien być wniosek o wstrzymanie działań związanych z arbitrażem, wniesionym przez Eureko przeciwko Polsce. Od września 2004 roku przed Trybunałem Arbitrażowym w Londynie toczy się sprawa wniesiona przez Eureko, które zarzuca polskiej stronie, że nie przestrzega międzyrządowej umowy z Holandią o ochronie inwestycji.

"Komisja może złożyć taki wniosek, natomiast w innych rękach będą decyzje. My możemy pokazać pewne zjawiska i je zaprezentować, ale  siły sprawczej do końca nie mamy" - powiedział dziennikarzom Dobrosz. Jego zdaniem, ugoda nie ma prawnych podstaw, bo "jeżeli Eureko niezbyt zgodnie z prawem przejęło akcje PZU, to sprawa wraca do samego początku".

"Chcemy dojść do tego, kto przy prywatyzacji PZU ponosi odpowiedzialność za to, że tak ważna polska firma została przekazana firmie, która nie miała żadnego znaczenia kapitałowego, która prawdopodobnie środki na wykup akcji uzyskiwała z kredytów albo z poręczeń" - powiedział Dobrosz.

Przewodniczący komisji zapewnił, że komisja śledcza będzie korzystała z materiałów zebranych przez Komisję Odpowiedzialności Konstytucyjnej. Jego zdaniem, pierwszymi świadkami komisji powinni być byli ministrowie skarbu (Emil Wąsacz, Andrzej Chronowski, Aldona Kamela-Sowińska i Wiesław Kaczmarek). Nie wykluczył też, że  komisja wezwie na przesłuchanie premiera Marka Belkę.

Pytany czy komisja zdąży przed końcem kadencji Sejmu Dobrosz odparł: "Daj Boże".

Wiceprzewodniczący komisji Jan Bury powiedział PAP, że komisja w  pierwszej kolejności powinna zapoznać się z "niezbędnym kompletem dokumentów", aby nie opierać się o doniesienia prasowe i "rynek plotkarski". "Dopiero na bazie dokumentów z NIK, ministerstwa skarbu, protokołów obrad Rady Ministrów można zacząć formułować konkretne propozycje osób, które powinny być przesłuchane" - ocenił.

Także inny wiceprzewodniczący komisji Marek Pol (UP) uważa, że  komisji powinna "w pierwszej fazie skupić się na analizowaniu dokumentów, których w tej sprawie jest wyjątkowo dużo". Zdaniem Pola, komisja powinna tworzyć listy świadków, których chce przesłuchać, dopiero gdy będzie posiadała "hipotezy zbudowane w  oparciu o dostępne dokumenty".

Wzywani świadkowie, w ocenie Pola, służyć mają "przede wszystkim do uzupełnienia wiedzy, a nie przepytywania o wszystko i o nic, bo  wtedy komisja będzie przypominała najgorsze chwile innych komisji śledczych". Komisja ds. PZU, zdaniem Pola, ma wyjaśnić, czy "jedna z największych prywatyzacji w Polsce nie jest jednym z  największych kantów".

Zdaniem Pola, nowowybrany przewodniczący komisji Janusz Dobrosz to "wytrawny parlamentarzysta, trudno mu zarzucić brak kompetencji i brak fachowości". Jak ocenił, komisja "wybrała chyba dobrego przewodniczącego".

Drugie posiedzenie komisji zaplanowano na środę, na godz. 11. Jak poinformował PAP wiceprzewodniczący komisji Marek Pol, wcześniej, o godz. 10. zbierze się Prezydium Komisji.

*************

Jerzy Czepułkowski (SLD), 53 lata, absolwent Wydziału Humanistycznego Uniwersytetu Warszawskiego. Poseł na Sejm poprzedniej kadencji. Wiceprzewodniczący sejmowej Komisji ds. Unii Europejskiej. Jest członkiem powstałej w grudniu, w ramach SLD Platformy "Socjaldemokratyczna Przyszłość" - wewnątrzpartyjnej opozycji.

Ryszard Tomczyk (SLD) ma 46 lat, jest doktorem nauk humanistycznych Uniwersytetu Szczecińskiego. W latach 2001-2003 - wicemarszałek województwa zachodniopomorskiego, wcześniej był m.in. dyrektorem szkoły podstawowej. Obecnie wiceprzewodniczący SLD w Zachodniopomorskim. Członek Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży oraz Komisji Kultury i Środków Przekazu.

Ryszard Zbrzyzny (SLD) ma 50 lat, jest absolwentem Politechniki Wrocławskiej i Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Poseł na Sejm ostatnich dwu kadencji. Jest wiceprzewodniczącym sejmowej Komisji Skarbu Państwa. Był posłem -  sprawozdawcą projektu uchwały w sprawie powołania komisji śledczej w sprawie prywatyzacji PZU.

Cezary Grabarczyk (PO), 45 lat, jest absolwentem Wydziału Prawa i  Administracji na Uniwersytecie Łódzkim. Po studiach prowadził praktykę adwokacką. Był też m.in. zastępcą prezesa Urzędu Zamówień Publicznych w Warszawie, a następnie wicewojewodą łódzkim. Grabarczyk działał w Kongresie Liberalno-Demokratycznym, potem w Unii Wolności. W styczniu 2001 roku złożył rezygnację z członkostwa w UW. W wyborach parlamentarnych startował z listy PO w Sieradzu. Członek sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka.

Przemysław Gosiewski (PiS), 41 lat, absolwent Wydziału Prawa i  Administracji na Uniwersytecie Gdańskim. Członek PiS od 2001 r., wcześniej w Porozumieniu Centrum. B. radny województwa mazowieckiego oraz b. doradca ministra sprawiedliwości Lecha Kaczyńskiego. Członek sejmowej Komisji Obrony Narodowej i Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej.

Jan Bury (PSL), 42 lata, absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej w Lublinie, poseł I i II kadencji, członek Komisji Skarbu Państwa i Komisji Kultury i  Środków Przekazu. Od 2001 r. członek Krajowej Rady Sądownictwa. W  latach 1998 - 2001 radny Sejmiku Województwa Podkarpackiego.

Bogdan Lewandowski (SdPl), 59 lat, dr prawa Uniwersytetu im. A. Mickiewcza w Poznaniu, członek komisji śledczej ds. afery Rywina, obecnie zastępca przewodniczącego sejmowej Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej. Członek SLD w latach 1999-2004, członek założyciel SdPl, poseł na Sejm od 1997 r.

Janusz Dobrosz (LPR), 51 lat, ukończył studia na Wydziale Prawa i  Administracji na Uniwersytecie Wrocławskim. W Sejmie od pierwszej kadencji. Wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych, członek Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka. W LPR od października 2003 r., po wystąpieniu z PSL (którego, na krótko przed odejściem był wiceprezesem). Decyzję o wystąpieniu ze Stronnictwa Dobrosz uzasadniał przede wszystkim różnicami ideowymi dotyczącymi Unii Europejskiej, bieżącej polityki i kwestii gospodarczych.

Marek Pol (UP), 52 lata, jest absolwentem Politechniki Poznańskiej i Akademii Ekonomicznej w Poznaniu. Poseł na Sejm RP w latach 1989-1991 i 1993-1997. W latach 1993-95 był ministrem przemysłu i handlu w rządzie Waldemara Pawlaka. W rządzie Leszka Millera był wicepremierem i ministrem infrastruktury. Jego odejścia z rządu domagała się opozycja - PO i PiS złożyły dwa wnioski o wotum nieufności dla Pola. W latach 1976-90 członek PZPR, a od 1992 członek-założyciel Unii Pracy. Od 1998 do 2004 roku był przewodniczącym tej partii, zastąpiła go Izabela Jaruga-Nowacka. Obecnie pełni funkcję wiceprzewodniczącego klubu parlamentarnego.

Ewa Kantor (Dom Ojczysty), 51 lat, członek Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży i Komisji Finansów Publicznych. Absolwentka Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Krakowie. W wyborach startowała z  listy LPR w Rzeszowie. W kwietniu 2004 r. wystąpiła, wraz z  czterema innymi posłami z Ligi, zakładając koło poselskie - Dom Ojczysty. Jednym z powodów odejścia posłów z klubu LPR był udział Ligi w wyborach do Parlamentu Europejskiego.

em, ss, pap

Czytaj także

 0