Cimoszewicz nie wystartuje (aktl.)

Cimoszewicz nie wystartuje (aktl.)

Marszałek Sejmu Włodzimierz Cimoszewicz nie wystartuje w wyborach prezydenckich. Jednocześnie podtrzymuje wcześniejsze deklaracje, że po zakończeniu obecnej kadencji Sejmu wycofa się z polityki.
Cimoszewicz od kilku miesięcy zapowiadał, że decyzję w sprawie wyborów prezydenckich podejmie na przełomie kwietnia i maja. Do  kandydowania namawiał go prezydent Aleksander Kwaśniewski, który w  niedawnym wywiadzie zwracał uwagę, że ma on ogromne doświadczenie w sprawach międzynarodowych.

Jeszcze w środę rano szef SLD Józef Oleksy wyrażał nadzieję, że  marszałek zdecyduje się kandydować. W ocenie Oleksego, nie  powinien on być tylko kandydatem lewicy i prezydenta, ale  "kandydatem szerszego obywatelskiego komitetu".

Decyzję o kandydowaniu podjął już wcześniej inny polityk lewicy, lider SdPl Marek Borowski, który na początku zapowiadał, że wycofa się z wyborów jeśli okaże się, że to Cimoszewicz będzie miał wyższe poparcie w sondażach.

Cimoszewicz został marszałkiem Sejmu na początku stycznia tego roku. Wcześniej, od jesieni 2001 roku był ministrem spraw zagranicznych w rządach Leszka Millera i Marka Belki.

Jako minister w rządzie Millera Cimoszewicz uczestniczył w  ustalaniu ostatecznych warunków naszego członkostwa w UE podczas szczytu w Kopenhadze w grudniu 2002 roku. 16 kwietnia 2003 roku, na szczycie w Atenach, wraz z Millerem, podpisał Traktat Akcesyjny o przystąpieniu Polski do UE. W rządzie Belki odegrał kluczową rolę w negocjowaniu Traktatu Konstytucyjnego UE i jego podpis widnieje także i pod tym dokumentem.

Na początku kadencji obecnego parlamentu Cimoszewicz naraził się na krytykę opozycji, gdy w Brukseli, a nie w Warszawie, ogłosił szczegóły stanowiska negocjacyjnego rządu w sprawie okresu przejściowego w znoszeniu ograniczeń w zakupie ziemi w Polsce przez obywateli UE. W konsekwencji opozycja złożyła wniosek o  odwołanie szefa dyplomacji. Sejm ten wniosek odrzucił.

O resorcie Cimoszewicza znów stało się głośno wiosną ubiegłego roku po kradzieży twardych dysków z komputerów MSZ, które trafiły do tygodnika "Nie". Na początku kwietnia Cimoszewicz złożył z tego powodu rezygnację z funkcji. Ówczesny premier Leszek Miller dymisji jednak nie przyjął.

Po raz kolejny Sejm odrzucił wniosek o odwołanie Cimoszewicza z  funkcji szefa MSZ w październiku 2004 r. LPR zarzuciła mu wtedy "zdeprecjonowanie" uchwały Sejmu z 10 września 2004 w sprawie niemieckich reparacji wojennych oraz wysuwanych w Niemczech roszczeń wobec Polski.

Cimoszewicz, wbrew stanowisku SLD, opowiadał się konsekwentnie za  skróceniem kadencji Sejmu i podczas majowego głosowania poparł wnioski o samorozwiązanie Izby. Jako jedyny w klubie SLD dostał pozwolenie na to by tak zagłosować.

Ostatni majowy sondaż CBOS wskazywał, że Cimoszewicz mógłby liczyć na 14 proc. głosów, tyle samo co lider Samoobrony Andrzej Lepper i najwięcej spośród polityków lewicy. Według tego sondażu 22 proc. uzyskałby prezydent Warszawy Lech Kaczyński (PiS) a 15 proc. otrzymałby prof. Zbigniew Religa.

Cimoszewicz urodził się 13 września 1950 roku w Warszawie. W  1972 roku ukończył Wydział Prawa Uniwersytetu Warszawskiego, jest doktorem prawa międzynarodowego. W latach 1978-85 był pracownikiem Instytutu Prawa Międzynarodowego UW (1980-81 na stypendium Fundacji Fulbrighta w Uniwersytecie Columbia w Nowym Jorku).

W połowie lat 80. osiedlił się we wsi Kalinówka Kościelna w woj. białostockim, gdzie zajął się 20-hektarowym gospodarstwem rolnym.

Członkiem PZPR był od 1971 roku do rozwiązania partii w 1990 roku. Z ramienia PZPR został posłem do Sejmu kontraktowego (1989). Po rozwiązaniu PZPR był przewodniczącym Parlamentarnego Klubu Lewicy Demokratycznej. Nie został jednak członkiem Socjaldemokracji RP, w którą przekształciła się PZPR. Członkiem partii - SLD - został ponownie dopiero w 1999 roku.

W 1990 roku był kandydatem środowiska postpezetpeerowskiego na  prezydenta. W wyborach zdobył 9,21 proc. głosów i zajął czwarte miejsce. W 1991 roku został posłem z listy SLD.

W rządach koalicji SLD-PSL był wicepremierem i ministrem sprawiedliwości (1993-95), a następnie - po rocznej przerwie, gdy był wicemarszałkiem Sejmu - premierem (luty 1996 - listopad 1997). Choć ceniony za kompetencję i rzeczowość, naraził się opinii publicznej niefortunną wypowiedzią w lipcu 1997 roku, kiedy skrytykował rolników za to, że nie ubezpieczyli się od powodzi.

W wyborach 1997 roku Cimoszewicz został po raz kolejny posłem z  list SLD. W październiku 2000 roku Sąd Lustracyjny orzekł, że  Cimoszewicz złożył zgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne i nie był agentem wywiadu PRL. Wyrok uprawomocnił się po orzeczeniu Sądu Lustracyjnego II instancji, w marcu 2001 roku.

W marcu tego roku podczas krajowej konwencji SLD, która poprzedziła podział partii, Cimoszewicz podpisał się pod projektem uchwały "Dość złudzeń", zgłoszonej przez Marka Borowskiego. W  przeciwieństwie do innych autorów projektu uchwały, nie wystąpił jednak z SLD i nie przyłączył się do Socjaldemokracji Polskiej.

Cimoszewicz jest żonaty, ma córkę Małgorzatę i syna Tomasza. Lubi spędzać czas z rodziną. W wolnych chwilach sięga po dobrą książkę, majsterkuje, wędkuje, chodzi na długie spacery i poluje.

ks, pap

Czytaj także

 0