Augustowska biała plama

Augustowska biała plama

W Augustowie (Podlaskie) rozpoczęły się uroczyste obchody 60. rocznicy obławy augustowskiej, w której NKWD w 1945 r. aresztowało ok. 600 polskich partyzantów. Ich los pozostaje nieznany.
Obława Augustowska jest największą dotąd niewyjaśnioną zbrodnią NKWD na Polakach. Śledztwo w tej sprawie prowadziła w latach 90. prokuratura w Suwałkach, ale ze względu na trudności z uzyskaniem informacji od Rosjan umorzyła postępowanie.

W sobotę odbyła się sesja naukowa poświęcona obławie. Otwarta zostanie także wystawa pt. "Zaginieni w obławie augustowskiej".

W niedziele odbędą się uroczystości w Gibach, gdzie stoi 10-metrowy krzyż na symbolicznym grobie zamordowanych. Są tam także tablice z większością nazwisk zaginionych, które zapamiętano.

Podczas niedzielnych uroczystości zostanie odczytany list do władz rosyjskich z prośbą o udostępnienie informacji na ten temat i odkrycie niechlubnych "kart historii". Sprawą obecnie zajmuje się Komisja Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu.

Pacyfikacja Suwalszczyzny, nazwana później obławą augustowską, rozpoczęła się 12 lipca 1945 roku. W jej wyniku zatrzymano około sześciuset osób podejrzewanych o powiązania z AK-owskim podziemiem. Ich los do dziś nie jest znany. Przyjmuje się, że zostały zamordowane, ale nie wiadomo dokładnie, gdzie zginęły i czy nie zostały deportowane na Wschód.

em, pap

Czytaj też: W służbie Moskwy

Czytaj także

 0