Deschetynizacja platformy?

Deschetynizacja platformy?

Dodano: 
Rokita kontra Schetyna - zbliża się decydujące starcie w wojnie, która toczy się w Platformie Obywatelskiej. Niedawna konwencja PO umocniła pozycję Grzegorza Schetyny i jego zwolenników. Ale to nie znaczy, że zapanował spokój.
Znowu wyciąga się Schetynie niejasne interesy, na przykład nie potwierdzone zarzuty (prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa), że dopuścił się płatnej protekcji przy załatwianiu działki we Wrocławiu. Schetynie zarzuca się też konflikt interesów: jest posłem, a jednocześnie był współwłaścicielem klubu koszykarskiego Śląsk Wrocław. Część polityków platformy stojących za Janem Rokitą nie rozmawia ze stronnikami obecnego sekretarza generalnego partii.

W drugim tygodniu czerwca odbędzie się pozjazdowe posiedzenie Rady Krajowej PO, na którym Rokita i jego ludzie będą próbowali obalić Schetynę. Wkrótce potem zbierze się klub parlamentarny, który ma zdecydować, kto będzie jego nowym szefem. Według umowy Tuska z Rokitą, ma nim zostać ten ostatni. Ale to stanowisko chcą też obsadzić ludzie Schetyny. Schetyna chodzi ponoć wśród posłów i tłumaczy im, że "Janek byłby świetnym szefem klubu, tylko nikt go nie chce poprzeć". Tusk najpierw dogadał się z Rokitą, ale jednocześnie wciąż wspiera Schetynę, bo to jego człowiek. Tak to platforma przygotowuje się na trzyletnią zimę w opozycji.

IJ

Czytaj także

 0