"Brat Millera nie wpłacał pieniędzy na SLD"

"Brat Millera nie wpłacał pieniędzy na SLD"

Dodano:   /  Zmieniono: 
Sekretarz generalny SLD Grzegorz Napieralski oświadczył, że Sławomir M., przyrodni brat Leszka Millera aresztowany w czwartek w związku ze śledztwem w sprawie afery paliwowej, nie wpłacał pieniędzy na konta SLD.
Oświadczenie Sojuszu odnosi się do słów Prokuratora Krajowego Janusza Kaczmarka, który powiedział tego dnia, że "istnieją przesłanki, by podejrzewać", że w sprawie przewija się wątek wpłat dla SLD.

"Nie ma w tej sprawie żadnych potwierdzeń dokumentacji, którą posiada SLD. Nie ma też jakichkolwiek potwierdzeń, aby Sławomir Miller mógł działać z upoważnienia kogokolwiek z Sojuszu Lewicy Demokratycznej" - napisał Napieralski.

Krakowska prokuratura apelacyjna zarzuca Sławomirowi M., że w okresie od 1998 do 2000 roku w różnych miejscowościach na terenie kraju, w tym m.in. w Warszawie i Częstochowie, wprowadzał w błąd osoby działające w grupie mafii paliwowej, obiecując im, że - w ramach swoich znajomości w różnych urzędach, wśród różnych funkcjonariuszy, w tym wśród posłów - jest w stanie załatwić im określone sprawy, m.in. uzyskanie dostępu do komponentów i paliw płynnych, zakup atrakcyjnych nieruchomości czy kontrakty w sektorze paliwowym.

Napieralski podkreślił, że SLD "zawsze był za czystością i przejrzystością finansowania partii politycznych".

Sekretarz Generalny Sojuszu zwrócił się do ministra sprawiedliwości, by "jego podwładni unikali insynuacji i publicznego roztrząsania hipotez". "Jeśli są w tej sprawie precyzyjne i dokładne informacje, to niech zostaną bez zwłoki ujawnione" - zaznaczył.

pap, ab