Giertych popełnił przestępstwo?

Giertych popełnił przestępstwo?

Dodano:   /  Zmieniono: 
Fundacja Wolności Prasy "Kontrateksty" oraz Niezależny Magazyn Publicystów "Kontrateksty" złożyły zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez ministra edukacji Romana Giertycha.
Chodzi o rekomendowany przez resort program Beniamin do blokowania niepożądanych treści w Internecie.

Według autorów powiadomienia, minister wprowadza odbiorców w błąd, że jest to program zabezpieczający komputery przed treściami w Internecie szkodliwymi dla dzieci. "W rzeczywistości program Beniamin jest narzędziem zabronionej przez polskie prawo (w tym Konstytucję RP) cenzury prewencyjnej" - czytamy w powiadomieniu udostępnionym PAP.

Minister Giertych zarzut cenzury prewencyjnej nazwał "absurdalnym". Powiedział, że zgodnie z opiniami specjalistów sporządzonymi na zlecenie resortu, lista słów kluczy blokowanych przez program może być modyfikowana przez administratora (nie jest zamknięta - może być rozszerzana lub zawężana). Dodał, że administrator może także w każdej chwili odinstalować program lub czasowo (np. na godzinę lub dwie) zawiesić jego działanie.

Giertych poinformował, że z opinii wynika także, że program jest "w miarę skuteczny jeśli chodzi o zabezpieczenie przed pornografią i pedofilią" oraz, że jego producenci zobowiązali się aktualizować go. Dodał też że, "nie ma programów, które zabezpieczyłyby przed dostępem do wszelkich nieodpowiednich treści", dlatego Beniamin nie będzie jedynym rekomendowanym przez resort.

Jak poinformował Piotr Woźniak z Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście, do prokuratury nie wpłynęło jeszcze to powiadomienie. Dodał, że dopiero po zaznajomieniu się z jego treścią zostanie podjęta decyzja, czy zostaną przeprowadzone czynności sprawdzające.

Redaktor naczelny "Kontratekstów" Krzysztof Łoziński i prezes Fundacji Wolności Prasy "Kontrateksty" w swoim powiadomieniu powołują się na eksperyment przeprowadzony przez dziennikarzy "Gazety Wyborczej" ("GW" napisała o nim w sobotę).

"Program ten nie blokuje dostępu do stron faszystowskich, stron z pornografią dziecięcą, stron organizacji propagujących przemoc, rasizm i ksenofobię (jak np. Młodzież Wszechpolska, czy strona Blood and Honour nawołująca do 'likwidacji' osób o lewicowych poglądach i podająca ich dane osobowe). Nie blokuje też dostępu do wielu stron zawierających reklamy prostytutek" - czytamy w powiadomieniu.

"Polecając rozpowszechnianie programu Roman Giertych wprowadza w błąd rodziców twierdząc, że program ten zabezpiecza komputery przed treściami szkodliwymi dla dzieci. W ten sposób osłabia czujność rodziców wobec treści, jakie ogląda dziecko w Internecie" - podkreślono.

Według autorów powiadomienia, program Beniamin blokuje natomiast strony z rozszerzeniem blog i blox, a więc wszystkie blogi i dzienniki internetowe, "co jest stosowaniem cenzury prewencyjnej wobec legalnie działającej w Polsce prasy internetowej". Działając na zasadzie słów kluczowych, program blokuje dostęp do wszystkich stron zawierających te słowa, a więc także do wielu artykułów gazet internetowych, w których słowa te się pojawiają. Ich zdaniem, w ten sposób Giertych "działa na szkodę legalnie istniejących redakcji i wydawców prasy internetowej, a także dziennikarzy publikujących w Internecie".

21 czerwca minister edukacji podpisał z Katolickim Centrum Kultury umowę na dystrybucję programu Beniamin, przeznaczonego dla szkół. Jest on dostępny do ściągnięcia na specjalnie przygotowanej przez Centrum stronie (link do niej znajduje się na stronie MEN). Autorem oprogramowania jest spółka AKKorp.

Według piątkowej informacji programisty Andrzeja Licznierskiego-Godziuka, zamieszczonej na witrynie GDR, lista słów kluczowych, które Beniamin blokuje jest zaszyfrowana. Złamanie szyfru ujawniło, że blokowane są głównie słowa kluczowe związane z seksem, portale homoseksualne, ogłoszenia i agencje towarzyskie oraz słowa związane z narkotykami.

Blokada obejmuje także słowa: "tak ukończyłem 18 lat" - bardzo często występujące przy licencjach na oprogramowanie czy zakupach internetowych. Zablokowany jest jeden serwis randkowy. Beniamin opcjonalnie może zablokować większość komunikatorów internetowych i chatów dostępnych w Polsce. Blokowane są także serwery pocztowe i grup dyskusyjnych.

Krótka jest "biała lista", czyli witryn i portali dostępnych zalecanych. Znalazły się na niej m.in. strona programu Beniamin, portale informacyjne, nie istniejąca już internetowa drogeria, hiszpańska strona WWW poświęcona życiu duchowemu i kontemplacyjnemu oraz Opus Dei, a także wszystkie domeny Ministerstwa Edukacji Narodowej.

Do zawartych w liście słów kluczowych każdy administrator szkolnej sieci może dodać własne rozszerzając zakres blokowanych stron i portali internetowych. Według strony programistycznej - pornel.net - program Beniamin "używa dobrego sposobu filtrowania - niskopoziomowego", przez co może być dla zwykłego użytkownika trudny do obejścia. Według twierdzeń programistów, którzy odszyfrowali plik z listą słów kluczowych, w poniedziałek pojawiła się jej aktualizacja. Jest ona także zaszyfrowana, więc lista uaktualnień do słów kluczowych jest obecnie nieznana.

pap, ab
-
 0

Czytaj także