B. kandydat na prezydenta zatrzymany

B. kandydat na prezydenta zatrzymany

Śląscy policjanci zatrzymali byłego kandydata na prezydenta, przywódcę Konfederacji Polski Niepodległej, Adama Słomkę.
Zatrzymanie miało miejsce na schodach Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach, gdzie lider KPN zwołał konferencję prasową.

"Na polecenie Prokuratury Okręgowej w Gliwicach oficerowie wydziału do walki z korupcją Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach zatrzymali Adama S.; jeszcze dzisiaj prawdopodobnie postawione zostaną mu zarzuty" - powiedział prokurator Adam Gomoła z Prokuratury Okręgowej w Gliwicach.

Jak dodał, zatrzymanie szefa KPN ma związek z prowadzonym od pewnego czasu w gliwickiej prokuraturze śledztwem. Dotyczy ono fałszerstw wyborczych dokonanych przez współpracowników związanych z KPN komitetów wyborczych Polskiej Konfederacji-Godność i Praca oraz kandydata na prezydenta, Adama Słomki, przed wyborami parlamentarnymi i prezydenckimi w 2005 r.

Siedmioro współpracowników tych komitetów w środę zostało zatrzymanych pod zarzutem fałszowania list poparcia dla kandydatów popieranych przez Konfederację. Decyzją gliwickiej prokuratury pozostają pod dozorem policji.

Konferencja prasowa, którą w czwartek na godz. 13 zwołał Słomka, miała m.in. dotyczyć tej sprawy. W zaproszeniu temat konferencji biuro prasowe KPN określiło jako: "Bezprawne działania obecnych służb specjalnych wobec opozycji - inwigilacji prawicy ciąg dalszy..."

W liście, adresowanym do premiera, przewodniczący KPN poinformował, że w środę policjanci skontaktowali się z nim i umówili na godz. 13 "na rozmowę w Komendzie".

Jak powiedział komisarz Piotr Bieniak z biura prasowego śląskiej policji, nie posiada on informacji, by oficerowie wydziału ds. walki z korupcją wzywali Słomkę do Komendy Wojewódzkiej Policji; jego zatrzymania dokonali "na podstawie zarządzenia prokuratora".

Zwołana przez Słomkę konferencja prasowa nie odbyła się. Policjanci poinformowali go, że komendant śląskiej policji nie wyraził zgody na zorganizowanie konferencji na schodach Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach, po czym przedstawili mu prokuratorską decyzję o zatrzymaniu.

Rzecznik prasowy KPN, Paweł Czyż napisał w komunikacie, że sprawa zatrzymania zarówno byłych współpracowników komitetów wyborczych tego ugrupowania, jak też jego lidera, jest "prowokacją. Nikt ze sztabu komitetu wyborczego, żaden członek KPN, nie zajmował się przestępstwami wyborczymi" - podkreślił rzecznik KPN.

"Naszym zdaniem, grupa trzymająca władzę, związana z WSI, lub grupa obawiająca się powrotu KPN do I ligi politycznej i współpracy w samorządzie z partią premiera, w skandaliczny sposób próbuje zablokować działalność Konfederacji. Za skandaliczną uważamy również próbę zastraszania członków naszego ugrupowania" - napisał Czyż.

Rzecznik KPN domaga się natychmiastowego uwolnienia Adama Słomki, a od ministra - koordynatora służb specjalnych, Zbigniewa Wassermanna, "podjęcia natychmiastowych działań, zmierzających do ustalenia inspiratorów działań wobec KPN".

Adam Słomka w PRL był działaczem opozycyjnym. W latach 1991- 2001 był posłem na Sejm RP I, II i III kadencji. Jest liderem Konfederacji Polski Niepodległej. W wyborach prezydenckich popierała go koalicja ugrupowań patriotycznych Polska Konfederacja-Godność i Praca. Komitet wyborczy Polska Konfederacja-Godność i Praca utworzyły w czerwcu 2005 r. m.in. Konfederacja Polski Niepodległej, Ruch Obrony Bezrobotnych - Stowarzyszenie Ogólnopolskie, a także Krajowa Wspólnota Emerytów, Rencistów i Kombatantów.

pap, ab

Czytaj także

 0