"Notatka Jesienia nie wyciekła z MEN"

"Notatka Jesienia nie wyciekła z MEN"

Wicepremier Roman Giertych jest przekonany, że notatka sporządzona przez ministra w Kancelarii Premiera Leszka Jesienia "nie wyciekła" z Ministerstwa Edukacji.
W poniedziałek telewizyjne "Fakty" TVN podały, że wiceambasador USA w Polsce Kenneth Hillas na spotkaniu z sekretarzem stanu w Kancelarii Premiera Leszkiem Jesieniem miał stwierdzić, iż wypowiedzi wicepremiera Romana Giertycha o wojnie w Iraku "wzbudziły zaniepokojenie w Waszyngtonie". Jesień sporządził z tej rozmowy notatkę, do której dotarły media.

Według notatki, amerykański dyplomata miał zauważyć, że "gdyby wicepremier rządu np. w Niemczech, Francji, czy Danii wypowiedział takie słowa, zostałby odwołany".

"W moim przekonaniu ta notatka w żaden sposób nie wyciekła z Ministerstwa Edukacji, nie mam żadnych dowodów w tej sprawie" - podkreślił Giertych. Dodał, że gdy dowiedział się w poniedziałek o upublicznieniu notatki, wszczął postępowanie wyjaśniające. "Ale na razie jego wyniki nie wskazują w żaden sposób na to, żeby notatka wyciekła z mojego resortu" - podkreślił Giertych.

Jak zaznaczył, minister Jesień nie nadał notatce żadnej klauzuli, więc jest to dokument jawny.

"Jeżeli państwo byście się dzisiaj zwrócili do pana premiera z prośbą o kopię tej notatki oficjalnej, to zgodnie z dostępem do informacji jawnych, pan premier ma obowiązek ją państwu dostarczyć. Natomiast czy pan minister Jesień zrobił właściwie, formułując ją w trybie jawnym, to już jest nie do mnie pytanie" - podkreślił Giertych.

Szef rządu zapowiedział we wtorek sprawdzenie, jak to się stało, że notatka z rozmowy Hillasa z Jesieniem została upubliczniona.

"To była informacja dla czterech osób w państwie i pytanie, dlaczego w pewnym momencie stała się informacją publiczną jest w najwyższym stopniu interesujące. Trzeba je wyjaśnić i my tę sprawę z całą pewnością wyjaśnimy, to jest przedmiot odrębnego postępowania" - mówił Jarosław Kaczyński na konferencji prasowej po posiedzeniu sądu.

Notatka Jesienia jest adresowana do premiera J. Kaczyńskiego; jej kopię otrzymali: minister Anna Fotyga, minister obrony narodowej Radosław Sikorski oraz minister, koordynator ds. służb specjalnych Zbigniew Wassermann. Odręcznie dopisane jest także nazwisko wicepremiera Giertycha.

Giertych powtórzył, że - jego zdaniem - treść notatki jest bulwersująca. "Nie ma dwóch zdań, że tego rodzaju praktyka - jeżeli miała miejsce, a z tego, co wiem, to jest praktyka, to nie jest incydent - świadczy niedobrze o relacjach polsko- amerykańskich" - ocenił.

Jak dodał, rozmawiał z ministrem obrony narodowej Radosławem Sikorskim i "miał wrażenie", że Sikorski nie uważa, aby ujawnienie notatki Jesienia stanowiło zagrożenie dla interesów Polski.

pap, ab

Czytaj także

 0