Skrzypek zaprzysiężony

Skrzypek zaprzysiężony

Sławomir Skrzypek złożył w czwartek przed Sejmem przysięgę i od tego momentu rozpoczyna pełnienie funkcji prezesa Narodowego Banku Polskiego.
Zapewnił, że zagwarantuje niezależność NBP, będzie dbać o siłę złotówki oraz o rozwój gospodarczy Polski "o ile nie pociągnie to za sobą inflacji".

Skrzypek przysięgał, że ściśle będzie przestrzegał postanowień konstytucji i innych ustaw oraz, że we wszystkich swoich działaniach dążyć będzie do "rozwoju gospodarczego ojczyzny i pomyślności obywateli".

Nowy szef NBP powiedział, że stanowisko prezesa banku centralnego obejmuje "z ogromnym poczuciem odpowiedzialności". Podziękował za poparcie, zadeklarował też, że przeciwników jego kandydatury będzie starał się przekonać do siebie swoją działalnością.

"Obiecuję, że wypełnię rotę ślubowania, że będę dbać o siłę polskiej złotówki, o rozwój gospodarczy, o ile nie pociągnie to za sobą inflacji" - powiedział Skrzypek.

Sejm powołał Skrzypka w środę w miejsce prof. Leszka Balcerowicza, który zakończył 6-letnią kadencję.

Rozmawiając z dziennikarzami po zaprzysiężeniu, Skrzypek powiedział, że będzie innym prezesem niż jego poprzednik. "Nie będę zbyt często w mediach, skupię się na pracy (...) Podobnie jak inni szefowie banków starał się będę w sposób czytelny komunikować z rynkami, ale robić to niezbyt często" - mówił.

Zapewnił, że "zagwarantuje niezależność" kierowanej przez siebie instytucji. "Widzę niezależność NBP jako ważną dla funkcjonowania systemu finansowego. Nie traktuję jednak niezależności jako bycia w konflikcie. Niezależność nie oznacza braku współpracy, ale niezależność jest dużą wartością" - podkreślił

Pytany, czy przewiduje w NBP miejsca dla członków partii koalicyjnych powiedział, że nie. "Swoje decyzje (kadrowe) podejmować będę w oparciu o przesłanki merytoryczne" - dodał.

Nie wykluczył, że żądać będzie oświadczeń lustracyjnych od pracowników NBP. "Jestem zwolennikiem lustracji. Nie wiem w jaki sposób do tego podejdę. Uważam, że w takim miejscu jak NBP wartość jaką stanowi informacja i szczelność jej przepływu jest wartością podstawową" - powiedział Skrzypek.

Nowy szef NBP uważa, że Polska powinna wejść do strefy euro wtedy, kiedy będzie to korzystne. "Jeśli chodzi o euro, to mamy do czynienia z dyskusją wokół dogmatu - +jestem za euro lub przeciw+. Tymczasem nie ma jeszcze podstaw do rzetelnej dyskusji" - ocenił.

Jego zdaniem, w Polsce tak jak miało to miejsce w Wielkiej Brytanii, bank centralny powinien opracować raport, który zbadałby skutki jakie wprowadzenie euro przyniesie gospodarce krajowej. "Polska powinna wejść do strefy euro wtedy, gdy będzie to dla niej korzystne" - dodał nowy prezes NBP.

Jak zaznaczył, nie widzi sensu podawania daty wejścia do strefy euro, jeżeli nie ma pewności, że dotrzyma się takiego terminu. "To obniża wiarygodność gospodarki takiego kraju i jego banku centralnego" - mówił.

Skrzypek pytany, czy obiecał Samoobronie w zamian za poparcie jego kandydatury uwolnienie rezerw walutowych powiedział: "Nigdy nie mówiłem, że uwolnię rezerwy. Powiedziałem tylko, jak ten instrument funkcjonuje i że wymaga to zastanowienia".

Nowy szef NBP nie chce również zmian w ustawie o NBP, poza zmianami dotyczącymi sposobu finansowania Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. "Myślę, że działaniami przekonam, że zmiana nie jest konieczna" - powiedział.

Skrzypek został wybrany na nowego prezesa NBP w środę wieczorem. Za jego kandydaturą głosowało 239 posłów, 202 posłów było przeciw, a jeden wstrzymał się od głosu. Większość bezwzględna wynosiła 222 posłów. Losy kandydatury Skrzypka ważyły się do ostatniej chwili. Tuż przed głosowaniem o poparciu jego kandydatury zdecydowała koalicyjna LPR.

Do ostatniej chwili Liga zwlekała z deklaracją, czy poprze kandydaturę Skrzypka. Z nieoficjalnych informacji uzyskanych przez PAP ze źródeł zbliżonych do KRRiT, wynikało, że LPR uzależnia poparcie dla Skrzypka od tego, czy Krajowa Rada - która zebrała się w środę - uzupełni skład Rady Nadzorczej TVP o kandydata rekomendowanego przez LPR.

W środę wieczorem KRRiT uzupełniła swój skład o dwóch członków: jednego zgłoszonego przez szefową KRRiT Elżbietę Kruk i drugiego rekomendowanego przez Samoobronę i LPR. Kilka minut po tej decyzji lider LPR Roman Giertych poinformował, że jego klub poprze Skrzypka.

W Radzie Nadzorczej TVP są teraz 2 osoby rekomendowane przez Samoobronę, 2 przez LPR, 1 mająca rekomendację obu tych partii, 3 osoby rekomendowane przez PiS. Ponadto 1 osobę - w miejsce Sławomira Skrzypka powołanego na prezesa NBP - wskaże jeszcze minister skarbu.

pap, ss

Czytaj także

 0