Putin złożył deklarację ws. kryzysu na granicy polsko-białoruskiej. Żaryn: Zgodnie z oczekiwaniami

Putin złożył deklarację ws. kryzysu na granicy polsko-białoruskiej. Żaryn: Zgodnie z oczekiwaniami

Władimir Putin
Władimir Putin Źródło:Kremlin.ru
Prezydent Rosji zabiega o nawiązanie kontaktu między białoruskim dyktatorem Aleksandrem Łukaszenką i przedstawicielami Unii Europejskiej, a przy tym zaprzecza współudziału w wywołaniu kryzysu na granicy polsko-białoruskiej. „Zgodnie z oczekiwaniami Rosja zaczyna prezentować się jako potencjalny mediator” – skomentował rzecznik ministra-koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn.

Wątek kryzysu na granicy polsko-białoruskiej zdominował wywiad z prezydentem Władimirem Putinem na antenie państwowej telewizji Rossija 1. Pytany o swoje rozmowy z Łukaszenką i Merkel oraz o to, czemu ta dwójka nie kontaktuje się ze sobą bezpośrednio, Putin odpowiedział: „To nie jest nasza sprawa”.

– Ale jak zrozumiałem z rozmów z Aleksandrem Łukaszenką i kanclerz Markel, oni są gotowi do rozmowy ze sobą. Mam nadzieję, że to stanie się w najbliższym czasie i uda się nawiązać jakiś bezpośredni kontakt między Unią Europejską, w każdym razie wiodącymi krajami Unii Europejskiej, a Rosją i Białorusią. To najważniejsza rzecz, bo migranci przybywają przede wszystkim do Niemiec – mówił Putin.

Putin: To Zachód jest winny migracji

Pytając, skąd się wzięli migranci, prezydent Rosji stwierdził, że to nie Białoruś jest „odkrywcą” tych problemów. – Nie, to są przyczyny, które zostały stworzone przez same kraje Zachodu, kraje europejskie. Mają one charakter polityczny, wojskowy i gospodarczy – mówił Putin. Przypomniał tu interwencję w Iraku czy Afganistanie. – Białoruś nie ma z tym nic wspólnego – przekonywał Putin.

Polskim służbom prezydent Rosji zarzucił niehumanitarne postępowanie z migrantami. Wyliczał bicie, strzelanie nad głowami z broni palnej, włączanie w nocy syren i świecenie halogenami w miejscach, gdzie „przebywają dzieci i kobiety w ostatnich miesiącach ciąży”. Tego typu twierdzenia nie znajdują oparcia w faktach, które docierają do polskich mediów.

Putin chce mediować

Prezydent Rosji stwierdził jednak, że chce pomóc znaleźć rozwiązanie tej sprawy. – Mam nadzieję, że bezpośredni kontakt między przywódcami Białorusi i przywódcami wiodących krajów Unii Europejskiej pomoże rozwiązać te problemy. To jest pierwsza rzecz – mówił Putin. Następnie pojawiła się deklaracja: „Chcę, aby wszyscy wiedzieli: nie mamy z tym nic wspólnego”. Prezydent stwierdził też, że wszyscy chcą go obwiniać o wszystko bez powodu. Przekonywał m.in., że Aerofłot nie przewozi migrantów, podobnie jak białoruska Belavia (która zaprzestała tego 12 listopada, wcześniej była znana z turystyki migracyjnej – red.)

Żaryn komentuje

Słowa Władimira Putina skomentował rzecznik ministra-koordynatora służb specjalnych. „Zgodnie z oczekiwaniami Rosja zaczyna prezentować się jako potencjalny mediator ws. kryzysu na granicy białorusko-polskiej. Putin planował to od początku, wspierając bardzo mocno, choć po cichu Łukaszenkę. Polityczne koszty tej »pomocy« byłyby bardzo wysokie.”.. – napisał.

Czytaj też:
Kryzys na granicy z Białorusią. Mocne słowa szefowej MSZ Wlk. Brytanii. „Nie będziemy odwracać wzroku”