Na przejściu granicznym z Białorusią zaczynają gromadzić się ludzie. Wszystko za sprawą fałszywego komunikatu

Na przejściu granicznym z Białorusią zaczynają gromadzić się ludzie. Wszystko za sprawą fałszywego komunikatu

Polski pogranicznik
Polski pogranicznik Źródło:X / @Straz_Graniczna
Nieznana osoba rozsyła fałszywe komunikaty. „Podpisane są jako polska Straż Graniczna. To fake news” – alarmują służby.

„Po stronie białoruskiej rozsyłane są nieprawdziwe komunikaty o otwarciu dziś przejścia granicznego w Kuźnicy” – przekazała Straż Graniczna. W rzeczywistości 9 listopada 2021 r. zawieszony został tam ruch graniczny, mający związek z kryzysem migracyjnym.

Jak wyjaśniono, przejście pozostaje zamknięte, nie jest planowane jego otwarcie w najbliższym czasie. Rzeczniczka SG w rozmowie z PAP przekazała, że wiadomość zdążyła się już rozejść po podróżnych, ponieważ na miejscu zaczęli gromadzić się ludzie. – Podróżni zaczęli przyjeżdżać na przejście, jednak przejście to jest zamknięte – powiedziała PAP Michalska.

O tym, że białoruski reżim organizuje prowokacje pisaliśmy już wcześniej. We wtorek 20 grudnia o godzinie 21:37 polskie służby otrzymały sygnał, że funkcjonariusze reżimu Łukaszenki kilkukrotnie pojawili się w okolicach zapory przy granicy. Polskie patrole zostały wysłane na miejsce, aby sprawdzić czy dochodzi do próby nielegalnego przekroczenia granicy. Funkcjonariusze nie zauważyli niczego podejrzanego.

Po chwili na drodze oddalonej od zapory o kilkanaście metrów pojawiły się białoruskie służby, które zaczęły fotografować to miejsce oraz leżący obok śpiwór i – jak się potem okazało – znajdujące się w środku ciało. Dzień później reżimowe media na Białorusi donosiły, że polskie służby miały rzekomo przerzucić zwłoki przez zaporę na granicy. Polska SG zaprzeczyła tym doniesieniom i pokazała nagranie, na którym widać, że białoruskie służby przez kilka godzin przygotowywały prowokację.

Najnowszy raport z granicy. Ilu migrantów?

Nie ustają próby nielegalnego przedostania się przez polsko-białoruską granicę. Z najnowszego raportu wynika, że w piątek, 23 grudnia, do Polski próbowało przedostać się z Białorusi 103 cudzoziemców. Byli to między innymi obywatele Somalii i Jemenu. Funkcjonariusze z Punktu Straży Granicznej Narewka za pomocnictwo zatrzymali trzy osoby, obywateli Ukrainy i Białorusi, którzy przyjechali trzema samochodami po 14 cudzoziemców – obywateli Afganistanu i Iranu.

Polscy pogranicznicy przekazali, że w grudniu odnotowano 1160 prób nielegalnego przedostania się przez polską granicę, a w tym roku było to już łącznie 15 300 przypadków.

Czytaj też:
Najnowszy raport z granicy. Ponad setka cudzoziemców usiłowała przedrzeć się do Polski