Migranci próbowali przedrzeć się do Polski w Boże Narodzenie. Chcieli pokonać Świsłocz

Migranci próbowali przedrzeć się do Polski w Boże Narodzenie. Chcieli pokonać Świsłocz

Straż Graniczna. Zdjęcie poglądowe
Straż Graniczna. Zdjęcie poglądowe Źródło:twitter.com/Straz_Graniczna
Straż Graniczna poinformowała, że w niedzielę 25 grudnia do Polski próbowało się przedostać nielegalnie kilkudziesięciu kolejnych migrantów. Próbowali sforsować barierę lub przeprawić się przez rzekę Świsłocz.

Migranci wciąż próbują nielegalnie przekroczyć białorusko-polską granicę. Od początku roku podjęto ponad 15 tys. prób .

Migranci próbowali przedrzeć się do Polski w Boże Narodzenie

Z najnowszego raportu wynika, że w Boże Narodzenie niedzielę 25 grudnia, do Polski próbowało nielegalnie przedostać się z Białorusi 51 cudzoziemców.

Jak informuje Straż Graniczna powołując się na Placówki w Dubiczach Cerkiewnych, Białowieży i Krynkach Krynki 33 osoby podchodziły pod granicę, próbując sforsować barierę lub przeprawić się nielegalnie przez Świsłocz, a na widok patroli polskich służb osoby wycofały się na Białoruś.

Straż Graniczna poinformowała też o sytuacji na polsko-ukraińskiej granicy w związku z wojną w Ukrainie. W Boże Narodzenie funkcjonariusze Straży Granicznej odprawili w przejściach granicznych na kierunku z Ukrainy do Polski 19 tys. osób, a z Polski do Ukrainy 29,3 tys. osób Od 24.02 z Ukrainy do Polski odprawiono 8,69 mln os, a z Polski do Ukrainy ponad 6,883 mln os.

SG ostrzega przed fałszywym komunikatem

W Wigilię Straż Graniczna zna ostrzegała również przed fake newsem, który z godziny na godzinę zyskiwał większą popularność. „Po stronie białoruskiej rozsyłane są nieprawdziwe komunikaty o otwarciu dziś przejścia granicznego w Kuźnicy” – przekazała SG. W rzeczywistości 9 listopada 2021 roku zawieszony został tam ruch graniczny, mający związek z kryzysem migracyjnym.

Jak wyjaśniono, przejście pozostaje zamknięte, nie jest planowane jego otwarcie w najbliższym czasie. Rzeczniczka SG w rozmowie z PAP przekazała, że wiadomość zdążyła się już rozejść po podróżnych, ponieważ na miejscu zaczęli gromadzić się ludzie. – Podróżni zaczęli przyjeżdżać na przejście, jednak przejście to jest zamknięte – powiedziała PAP Michalska.

Czytaj też:
Na zamkniętym przejściu z Białorusią gromadzą się ludzie. Celem prowokacji „destabilizacja granicy”
Czytaj też:
Pogranicznicy rapują własną kolędę. Efekt może zaskoczyć

Źródło: WPROST.pl