Twórcy niemieckiego serialu "Nasze matki, nasi ojcowie" przed sądem. 92-letni żołnierz AK walczy o prawdę

Twórcy niemieckiego serialu "Nasze matki, nasi ojcowie" przed sądem. 92-letni żołnierz AK walczy o prawdę

Dodano:   /  Zmieniono: 26
Kadr z serialu "Nasze matki, nasi ojcowie"
Kadr z serialu "Nasze matki, nasi ojcowie" / Źródło: fot. mat.prasowe
Przed krakowskim Sądem Okręgowym w poniedziałek ruszył proces cywilny przeciwko twórcom niemieckiego serialu "Nasze matki, nasi ojcowie" (niem. "Unsere Mütter, unsere Väter"). Proces wytoczył im 92-letni żołnierz Armii Krajowej oraz Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej. Zdarzenia z sali sądowej relacjonował na Twitterze prezes Reduty Dobrego Imienia Maciej Świrski.

Proces wytoczył  92-letni żołnierz Armii Krajowej (AK) Zbigniew Redłowski oraz Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej, którzy wystąpili przeciwko producentom serialu „Nasze matki, nasi ojcowie” tj. UFA Fiction oraz ZDF (II program niemieckiej telewizji) za naruszenie dóbr osobistych w postaci prawa do tożsamości narodowej, prawa do dumy narodowej i narodowej godności oraz wolności od mowy nienawiści.

W serialu znalazły się między innymi sceny, które mają dowodzić, że Armia Krajowa rzekomo była współwinna zbrodni na osobach narodowości żydowskiej. Z kolei Niemcy są przedstawieni w serialu jako de facto ofiary drugiej wojny światowej. Żołnierze AK żądają przeprosin w TVP oraz we wszystkich telewizjach, gdzie pojawiła się ta produkcja, a także złożenia 25 tys. zł tytułem naruszenia dóbr osobistych.

Kontrowersyjna fabuła

Fabuła serialu oparta jest na przedstawieniu losów pięciorga dwudziestokilkuletnich mieszkańców Berlina w czasie II wojny światowej, a dokładnie w przeddzień ataku na Związek Sowiecki w czerwcu 1941 roku. Jednym z bohaterów grupy przyjaciół jest Niemiec żydowskiego pochodzenia Viktor. Jako Żyd zostaje wysłany transportem na teren Polski, do niemieckiego obozu zagłady Auschwitz. Ucieka jednak z transportu i przyłącza się do jednego z oddziałów Armii Krajowej. Bierze udział w licznych akcjach zbrojnych, jego towarzysze broni cenią go za jego odwagę. Kiedy jednak wychodzi na jaw, fakt, że jest Żydem, musi opuścić oddział ponieważ dominuje w nim – poczynając od dowództwa po szeregowych żołnierzy – jednoznacznie antysemickie nastawienie. Oddział AK w serialu jest przedstawiany w taki sposób, że sprawia wrażenie bandy rabunkowej utworzonej z kryminalistów, poubieranych w półcywilne, półwojskowe niby-mundury. Wszyscy członkowie tego oddziału zieją nienawiścią do Żydów.

Domagają się przeprosin

Pełnomocnicy powodów mec. Monika Brzozowska-Pasieka i mec. Jerzy Pasieka oznajmili, że ich klienci domagają się przeprosin we wszystkich telewizjach, w których nadawano miniserial oraz poprzedzenia pierwszej emisji w pozostałych stacjach, do których go sprzedano, informacją historyczną. Ma się w niej znaleźć stwierdzenie, że za Holocaust odpowiadali wyłącznie Niemcy. Komunikat o takiej treści miałby też zostać zamieszczony na stronie internetowej twórców. Kolejne żądanie powodów dotyczy usunięcia znaku graficznego AK na biało-czerwonych opaskach noszonych przez aktorów oraz zapłaty 25 tys. złotych.

Pełnomocnicy pozwanych producentów adwokaci Karolina Góralska i Piotr Niezgódka wnosili o odrzucenie pozwu bez jego merytorycznego rozpoznania. Jak uzasadniali, dotyczył on sporu de facto globalnego, do którego rozpoznania polski sąd nie jest właściwy. Sąd oddalił jednak ten argument, wyjaśniając, że film był dostępny na terenie Polski - w 2013 roku wyemitowała go TVP. Do sprawy przystąpiła także Prokuratura Okręgowa w Krakowie. Decyzję argumentowano "ważnym interesem społecznym".

Zeznania Radłowskiego

Sąd przesłuchał Zbigniewa Radłowskiego jako powoda. 92-latek opowiadał o burzliwej historii swojego życia - jest kapitanem Wojska Polskiego, byłym więźniem Auschwitz-Birkenau, żołnierzem AK oraz uczestnikiem Powstania Warszawskiego. Redłowski przed sądem wspominał zaangażowanie jego i rodziny w pomoc Żydom. - Ten film to świadoma robota niemiecka żeby na nas przerzucić winę za Holocaust - miał stwierdzić, jak relacjonuje Świrski. Pytany przez sąd i mec. Pasiekę, czy spotkał się kiedykolwiek z jakimś rozkazem skierowanym przeciwko Żydom, stanowczo zaprzeczył.

Kolejnym elementem sprawy była emisja filmu, za co na rozprawie TVP zażądała od sądu 849 zł.


Źródło: Twitter / /TVN24

Czytaj także

 26
  • cogito-ergo-sum IP
    –przecież dzisiejsze „elity” Niemiec to w większości byli NAZIŚCI (członkowie NSDAP) lub ich potomkowie (i w kręgach chadeków, i w kręgach socjal-demokratów, a także w innych partiach – w tym również tych z byłego NRD)! --„Byli SS-mani mieli oczyścić dobre imię Niemiec. Gowin: Wymyślili polskie obozy koncentracyjne”
    tutaj:
    https://www.wprost.pl/kraj/10031675/Byli-SS-mani-mieli-oczyscic-dobre-imie-Niemiec-Gowin-Wymyslili-polskie-obozy-koncentracyjne.html
    i tutaj:
    https://www.wprost.pl/historia/10031657/Babcia-nazistka-skazana-po-raz-kolejny-za-negowanie-Holocaustu.htm
    To kolejne przykłady w jaki sposób sądy w Niemczech robią sobie KPINĘ z LUDOBÓJSTWA! Przypomnę bowiem, że rzeczywiści niemieccy nazistowscy ludobójcy stanowili elity powojennych Niemiec ... -- Niemcy nie rozliczyli się z NAZIZMU i LUDOBÓJSTWA – przykład: m.in. z ponad 4 tys. funkcjonariuszy KL AUSCHWITZ ukarano dotychczas … kilkunastu! A 40 tys. zamordowanych w czasie „Rzezi Woli”?
    Pod adresem:
    http://niemcy.europa.salon24.pl/651924,prasa-z-rfn-opioniotworcza-nsdap-i-rajska-iii-rzesza

    czytamy: „Prasa z RFN, opioniotwórcza NSDAP i rajska III Rzesza” – inf. że w wymiarze sprawiedliwości RFN 2/3 kadry to byli … członkowie NSDAP! To samo w niemieckim wojsku oraz w niemieckich mediach!
    Było to dotychczas profesjonalnie ukrywane, ale teraz, po 70 latach po wojnie prawda zaczyna docierać do świadomości publicznej … Mieszkańcy Europy Środkowo-Wschodniej muszą sobie zdawać sprawę, że de facto mają za sąsiadów spadkobierców i potomków NIEMIECKICH NAZISTÓW Z NSDAP oraz STALINOWSKICH OPRAWCÓW Z NKWD!

    PS! Czy zatem powinno dziwić np. to, że te „niezależne” niemieckie media wciąż są wierne GOEBBELSOWSKIEJ szkole propagandy?
    • Summienie IP
      Naród, który jest w stanie tak samokrytyczny i antywojenny film nakręcić, zasługuje na uznanie i szacunek. Reżym Hitlera panował 12 lat i to przy czynnym poparciu zagranicy , nawet Polski. Dzisiaj Niemcy są w świecie dalej przodujący krajem w humanizmie, kulturze i gospodarce. O tym jak nisko upadł honor Polaków można zobaczyć w całym świecie. Zamiast wydawać pieniądze na idiotyczne procesy byłoby sensowniej i pożyteczniej je wydać na pielęgnację grobów i cmentarzy poległych polskich żołnierzy. Zakończyć pora perfidny handel prochami i zezwoleniami na poszukiwania ekshumacji żołnierzy obcych państw.
      Dziękuję za uwagę.
      • Mark (Oberschlesien) IP
        Ojej, jak została urażona duma polaczków....
        • Dulska IP
          "do głowy by nie przyszło żołnierzom AK, żeby okradać zwłoki" Wyście tam, dziadku, byli i lulki palili.
          Skalskiego na pewno okradli za żywota i po zamordowaniu. Katowali go Ruscy w polskich mundurach a może "nasze córki, nasi synowie" w białych kitlach?. Zmieni się wiatr, będą ci oskarżyciele jak dziadek Alzheimer. Jako "dyplomata"ten prezes reduty nie bryluje. Inteligentni się wstydzą być pachołkami i wykonawcami poronionych kacyków politycznych. Od szwabów to ma mercedesa i kukuk na ścianie. Takim bezmyślnym postępowaniem kompromituje i tak już z szarganą opinie o Polsce i Polakach.
          • Stasiu Gąska. IP
            Wszystko złe wokół tego filmu zostało sztucznie zorganizowane przez polskich "Goebbelsów". Dyskusję celowo ograniczono do jednego tematu żeby pozyskać masy dla własnych oportunistycznych nacjonalistycznych ciągotek. Poziom i słownictwo jest dokładnie takie same jak osiłków i siepaczy z SA. Wszystkie rządy polskie od 1918 do dzisiaj zyskiwały aprobatę manipulowanej do poziomu prymitywnych i posłusznych wykonawców ich woli. Wolna wola, wolność słowa i twórczości to tylko puste frazesy. Film jest rzetelny i prawdziwie pokazuje szeroką paletę polityczno moralnych rozterek. Filmu polskiego na takim poziomie nie spodziewam się w najbliższych 100 latach. Skorumpowani intelektualiści szczekają a rozsądni milczą. Najgorsze jest to Polacy sobie sami szkodzą za granicą i kraju. Kto nie posiada wiedzy nie jest w stanie się wyleczyć. Bezmózgowiec nie posiada miejsca na rozum. Pouczanie niema więc sensu.