Linda szokuje w wywiadzie o „Powidokach”. „Andrzej nie żyje, ja muszę świecić ryjem”

Linda szokuje w wywiadzie o „Powidokach”. „Andrzej nie żyje, ja muszę świecić ryjem”

Dodano:   /  Zmieniono: 34
Kadr z filmu "Powidoki"
Kadr z filmu "Powidoki" / Źródło: Anna Włoch / Akson Studio/ mat. prasowe
Bogusław Linda, który w ostatnim filmie Andrzeja Wajdy "Powidoki" wcielił się w rolę malarza Władysława Strzemińskiego, udzieli amerykańskiemu serwisowi filmowemu "Deadline" wywiadu. Fragment rozmowy został opublikowany w sieci i zdaje się, że może wywołać niemałe kontrowersje.

– Wiedziałem, że scenariusz jest trochę... słaby i wiedziałem, że jeżeli źle zagram, to wszyscy powiedzą, że zepsułem Andrzejowi Wajdzie film – przyznaje na początku wywiadu gwiazdor. Swojego krytycznego zdania o scenariuszu nie kryje też później. – , no był po prostu niedobry i jednocześnie prosiliśmy paru scenarzystów, m.in. Władka Pasikowskiego, by napisali coś innego – relacjonuje aktor. – No i oni pisali jakby inne historie. Dostaliśmy ze trzy scenariusze. . To, co ja pamiętam z głębi dzieciństwa, taką totalną beznadzieję. Pomyślałem sobie, że jeżeli to się da przenieść, tylko to, to już tak jakby będzie coś w tym filmie – mówi aktor.

Bogusław Linda przypomina też anegdotę z czasów kręcenia filmu. – Umówiliśmy się, że nie będę pracował z żadnym z jego (Wajdy - red.) asystentów. On w trakcie kręcenia filmu dostał zapalenia płuc. U niego to trwało sześć godzin, bo na tyle wyjechał z planu i wrócił jako już zdrowy człowiek – relacjonuje.

W ostatnim z umieszczonym w nagraniu pytań, prowadzący mówi Lindzie, że dla wielu osób w Hollywood "Powidoki" są szczególnie ważne, bo to ostatnie dzieło Wajdy. Aktor odpowiada: – Wiesz co, dla mnie to znaczy to, że – ponieważ Andrzej nie żyje – ja muszę za niego jeździć po k***a całym j***nym świecie i świecić ryjem we wszystkich miejscach.

"Powidoki" są polskim kandydatem do Oscara. Obecnie w Stanach Zjednoczonych trwa trasa promująca film.

Poniżej pełne nagranie wywiady z Bogusławem Lindą. Uwaga, zawiera wulgaryzmy.

Więcej o ostatnim filmie Andrzeja Wajdy:

Czytaj też:
Powidoki - TIFF '16

Źródło: Deadline
-
 34

Czytaj także