Owsiak stanie przed sądem za przeklinanie na koncercie. „Chcecie cenzurować? Tego nie było od Jarocina”

Owsiak stanie przed sądem za przeklinanie na koncercie. „Chcecie cenzurować? Tego nie było od Jarocina”

Jerzy Owsiak
Jerzy Owsiak / Źródło: Newspix.pl / DAREK NOWAK / FOTONEWS
Jerzy Owsiak musiał na policji tłumaczyć się ze swoich słów wykrzyczanych na scenie Woodstock. Wkrótce także sąd zajmie się użyciem przez niego wulgaryzmów. Zdziwiony sprawą lider WOŚP zwraca uwagę, że przekleństwa to stały element koncertów rockowych.

„Nie mów k***a, że jest tu podwyższone ryzyko, tu w tym miejscu, kłamiesz, kłamiesz, kłamiesz!” – krzyczał Owsiak z woodstockowej sceny. „Nie mów k***a, że jestem gorszego sortu!” – dodawał w innym fragmencie. Przekleństwa te nie były kierowane do nikogo z imienia i z nazwiska, jednak można było się domyślić, że kierowane są do polityków, którzy w tym roku mocno dali się we znaki liderowi WOŚP. O tym, że faktycznie ktoś poczuł się dotknięty, świadczy skierowanie sprawy do słubickiego sądu przez komendanta Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie Stanisława Panka.

Jak przyznał sam Owsiak, był mocno zdziwiony, że za tego typu słowa ściga go polski wymiar sprawiedliwości. – Myślałem, że jest to tylko taka chwilowa kwestia urzędnicza, czyli że komuś to się nie podobało, ktoś to chce ocenzurować, i że wyjaśnienia wystarczą – mówił. Zwracał uwagę na fakt, że oskarżający go policjanci chyba nieczęsto goszczą na koncertach rockowych. – W tym roku po raz pierwszy przyjechała policja, żebyśmy mogli udostępnić cały monitoring – mówił.

– To absolutny zamach na wolność słowa, tego nie było do czasów Jarocina – podkreślał. – Nie istnieje sytuacja, byśmy na którejś z czterech scen naszego festiwalu, czy na każdym innym festiwalu rockandrollowym w Polsce, nie usłyszeli słowa tak zwanego niecenzuralnego. To się po prostu składa na istotę przekazu artysty, nikogo nie obraża – wyjaśniał w rozmowie z TVN24. W Onecie dodawał, że traktuje całą sytuację z przymrużeniem oka. Pytał jednak polityków, czy na pewno „chcą cenzurować”?

Czytaj także

 9
  • Treść została usunięta
    • Treść została usunięta
      •  
        Treść została usunięta
        •  
          czy ten cwaniaczek Owsiak nie wie ,że publiczne przeklinanie jest karalne? ... że już pominę aspekty wychowawcze i dowodzące kim jest - zwyczajny zaKODowany oszust
          • Ale o co chodzi??? Na jego ulubionym Zachodzie dostał by bana na wystąpienia publiczne i karę grzywny - wiec niech ten pastuch intelektualny zali się gdzie indziej bo jest po prostu żałosny. "Cenzura" ha ha ha Nie ma dzisiaj większej "cenzury" niż ta reprezentowana przez "postępowców" jego pokroju. a nazywa się to własnie "polityczną poprawnością" Owsiak dostał więc próbkę własnego lekarstwa i OK.

            Czytaj także