Splat! Film Fest już 15 września!

Splat! Film Fest już 15 września!

Splat! Film Festival już 15 września!
Splat! Film Festival już 15 września!
Kino dla „wymagających widzów horroru, kina brutalnego, mrocznego i szalonego” – tak brzmi slogan Splat! Film Festival. Dla tych, którzy co roku szukają najbardziej pokrętnego, dziwnego i niekiedy odrażającego zestawu filmów, Lublin ma sporo do zaoferowania. Podczas tegorocznej edycji, organizatorzy zaproszą na repertuar kilku sekcji – od nowości po klasyki VHS.

Splat! Film Festival to w tym roku pięć głównych sekcji. „Strach i terror” to przegląd najciekawszych propozycji roku 2017 – filmów, które po festiwalowym tournee trafiły do Lublina. Pośród filmów z tej kategorii znalazły się m.in. australijskie thrillery „Hounds of love” oraz „The Killing Ground”, które przyciągnęły wielu widzów podczas wrocławskiego T-Mobile Nowe Horyzonty. W repertuarze tej sekcji znalazły się także film nominowanego do nagród Emmy Juliusa Ramseya pt. „Midnighters”, zaskakująca mieszanka dramatu psychologicznego oraz horroru „Show Yourself”, a także całkowicie nieprzewidywalny, osadzony w pustynnych krajobrazach, amerykański „Happy Hunting”.

Ciekawie zapowiada się sekcja „Girl Power”, w której organizatorzy proponują kino „silnych kobiet”. To wariacja na temat sztampowości horroru, w którym kobiety to zazwyczaj kruche ofiary wszelkiej maści zła. Trzy filmy – „68 Kills”, „Tragedy Girls” oraz „M.F.A” przedstawiają historie, w których to płeć piękna jest na pierwszym planie – w zemście, w radosnej, beztroskiej serii morderstw lub w zwodniczej grze prowadzonej ze stereotypowymi przedstawicielami gatunku męskiego.

Splat! Film Festival to nie tylko powaga i kino uwielbiające przemoc. To także puszczanie oka do widzów, czyli produkcje klasy B. Sekcja „Strasznie śmiesznie” udowadnia, że z horrorów i thrillerów też można się pośmiać. Wariacja na temat pracy w korporacji w „Mayhem”, „The Night Watchmen” hołdujące klasykom kina gore, czy też nietypowa wersja „nastolatków na wyjeździe z dala od cywilizacji” w filmie „Dead Shack” – ta kategoria to filmy, których zdecydowanie nie nalezy brać na serio.

Na koniec kategoria, którą polecamy ze szczególną uwagą – „WTF”. Wszystkie trzy filmy z tej sekcji to niezapomniane przeżycia. To kino bezprecedensowe, szalone, często obrzydliwe i absurdalne. Podczas festiwalu w Sundance widownia wychodziła, zaś debiutancki film producenta muzycznego Flying Lotusa – „Kuso” – szybko stał się najczęściej dyskutowanym filmem w kuluarach. Następny w kolejce to dramat o tym, że „szata nie zdobi człowieka” w wersji ekstremalnej – „Skins”. Trzecia propozycja to zaś romans, w którym bohaterów połączy nietypowe zamiłowanie... „WTF” to sekcja lektur obowiązkowych.

Obok wspomnianych sekcji, widzowie będa mogli przypomnieć sobie klasyki horrorów i thrillerów, takie jak np. „Straceni chłopcy” z Kieferem Sutherlandem, kultowy „Koszmar z Ulicy Wiązów” oraz – z okazji nadchodzącej premiery remake’u o tym samym tytule – „To” z niezapomnianym klaunem Pennywise’m. Dla najmłodszych odbędzie się także projekcja „Akademii Pana Kleksa”, zaś o fanów shortów zadbano przy okazji sekcji z krótkimi metrażami.

Każdy festiwal to także wydarzenia towarzyszące filmom – spotkania z twórcami, wykłady i oczywiście – możliwość poznania wielbicieli tych samych obszarów kina. Gośćmi festiwalu w tym roku będą syn zmarłego Andrzeja Żuławskiego, Xawery, twórca „Walking Dead” Julius Ramsey oraz polski twórca Stefan Darda. Wszyscy wielbiciele horrorów, thrillerów, kina klasy B, a także Ci, którzy do takich „klimatów” chcieliby się przekonać – Splat! Film Festival to świetne miejsce, by zacząć taką fascynację.

Kajetan Wyrzykowski

Czytaj także

 0

Czytaj także