Prof. Magdalena Środa wspomina Korę. „Nienawidziła autorytaryzmu, przemocy, klerykalizmu”

Prof. Magdalena Środa wspomina Korę. „Nienawidziła autorytaryzmu, przemocy, klerykalizmu”

Kora Jackowska w 2011 r.
Kora Jackowska w 2011 r. / Źródło: Newspix.pl / Piotr Dyba
Prof. Magdalena Środa nawiązała do śmierci Kory Jackowskiej w swoim wpisie na Facebooku. „Nie dało się tego rakowego potwora zwalczyć, mimo tylu bitew” – przyznała.

„Koreńka odeszła... ci, którzy się z nią przyjaźnili wiedzieli, że tak musi być” od takich słów rozpoczęła swój wpis prof. Magdalena Środa, która jak podaje Polsat News towarzyszyła artystce w chwili śmierci. „Będzie mi strasznie brakować ciągłych rozmów z nią, ostrych, krytycznych, współbrzmiących. Będzie mi brakować jej wariackiej energii, fantazji, złości na świat i wielkiej do niego miłości, jej wyobraźni, wrażliwości, radykalności…” – wymieniała Środa. „Była wielobarwna, a jednocześnie tak stabilna w swoich poglądach. Nienawidziła autorytaryzmu, przemocy, nienawidziła klerykalizmu, nienawidziła głupoty i szarości. Wszystkiego tego, co toczy dziś Polskę. Jest już od tego wolna, ale nie umarła. Boginie nie umierają” – dodała na koniec.

Wcześniej na antenie Polsat News prof. Magdalena Środa wyjaśniała, że ostatnie 5 lat to była walka szarpana z chorobą nowotworową. Raz z sukcesem, raz bez. Takie mocne załamanie nastąpiło tydzień temu. I to poszło bardzo nagle, ale i spokojnie – przyznała.

Kora Jackowska nie żyje

Kora czyli Olga Sipowicz z domu Ostrowska, primo voto Jackowska, zmarła w sobotę w swoim domu w Bliżowie na Roztoczu w otoczeniu najbliższych osób. O jej śmierci poinformował jej mąż Kamil Sipowicz na oficjalnym facebookowym profilu artystki.

Kora Jackowska chorowała na nowotwór. Od niemal samego początku zmagań z rakiem, artystka nie chciała na bieżąco informować fanów o stanie swojego zdrowia. Potem jednak zmieniła zdanie. Artystka po raz pierwszy opowiedziała o swojej chorobie nowotworowej w wywiadzie udzielonym Małgorzacie Domagalik dla miesięcznika „Pani” w 2014 roku.

Maanam, którego wokalistką była Kora, wydał 11 albumów studyjnych. Wylansował rekordową ilość przebojów, takich jak: „Boskie Buenos”, „O! Nie rób tyle hałasu”, „Kocham cię, kochanie moje”, „To tylko tango” czy „Lucciola”. Większość tekstów do piosenek Maanamu napisała Kora. Po 32 latach działalności zespół zawiesił ją w grudniu 2008 roku.

Czytaj także:
Ilona Ostrowska o Korze: Wiedziałam, że jest bardzo źle

Czytaj także

 22
  • Lekarze i politycy ją zabili. Jeżeli chodzi o bezpośrednich sprawców. Zalegalizowali takie trucizny że rak który miała to był normalnie najnowszy i prawdopodobnie odporny na chemioterapie "troszeczkę". Jak słucham lekarza w programie edukacyjnym " ..jak się leczy raka", no to normalnie leczy się extremalnie i bardzo intensywnie, non stop nawet jak jest niewykrywalny. Minimum 5 lat lub do końca życia. Ci pajace (komplement) w tej windzie nazywanej szpitalem onkologicznym to normalnie najpomogli sobie gwałcąc Ukrainki podstawione busem policyjnym, Polki też. .... Przecież byłem, widziałem. Tatę też zabili i kilku/wielu innych spokojnych, pracowitych i często bardzo mądrych ludzi. Rak jest od stresu fizycznego - kwasy np. słynny-napój i psychicznego jak Pan pistolet analfabeta u władzy, oraz Pan bankier z Panem ekonomistą i ich 2 chore psychicznie, upośledzone umysłowo lekcje statystyki zamiast jakiejkolwiek wiedzy/prawdy o pieniądzach i rozwoju, Bo są kradzione
    •  
      nie @bolkos nie znam tej pani, nigdy jej nie widzialem!Ha ha ha!
      •  
        bolo 1 tez kryl jak widac lidie i teraz dalej ja kryje
        'cha cha cha kwa
        • Środa bez względu na dzień tygodnia nie ma żadnych wewnętrznych hamulców, żeby w każdych okolicznościach uprawiać politykę i lansować się na narkomanach, trupach i grobach.

          Obrzydliwa postać. I nie mam na myśli aparycji.
          •  
            a ty @bolkos to zdrowaski klepiesz i ci tu zle wychodzi! Ha ha ha!