Roger Waters uderzył w prezesa PiS podczas koncertu. „Resist Kaczyński in Poland”

Roger Waters uderzył w prezesa PiS podczas koncertu. „Resist Kaczyński in Poland”

Roger Waters
Roger Waters / Źródło: Newspix.pl / WENN
Były wokalista Pink Floyd już w przeszłości wyrażał zainteresowanie aktualną sytuacją w Polsce. Tym razem postanowił wprost uderzyć w prezesa PiS. Fani zgromadzeni na koncercie Rogera Watersa w Meksyku ujrzeli wymowne hasło z nazwiskiem polskiego polityka.

Roger Waters to jeden z najpopularniejszych muzyków brytyjskich. Były gitarzysta i wokalista zespołu Pink Floyd wciąż przyciąga tłumy fanów, którzy chętnie pojawiają się na jego koncertach. Tak samo było i tym razem w Meksyku. Wśród publiczności była także Polka, która zamieściła na  wymowne zdjęcie z koncertu. W trakcie wydarzenia na telebimie pojawił się napis „Resist in Poland”, co można tłumaczyć jako „sprzeciwiajcie się Kaczyńskiemu w Polsce”. To nie pierwszy raz, gdy muzyk manifestuje zainteresowanie sytuacją w naszym kraju. Podczas sierpniowego koncertu w Gdańsku wyświetlił napis „Konstytucja, Konstytucja”.

List Wałęsy do Jaggera

Waters nie jest pierwszym muzykiem, który wypowiada się na temat sytuacji w Polsce. Do zabrania głosu w dyskusji poproszono Micka Jaggera, który razem z The Rolling Stones pojawił się w Warszawie w lipcu. Wcześniej list do artysty skierował Lech Wałęsa. Polityk zwrócił w nim uwagę na „złe rzeczy, które dzieją się w Polsce”.

„Chcemy zwrócić waszą uwagę, przypomnieć odważnych ludzi, którzy walczyli o wolność dla całego bloku wschodniego” – pisał były prezydent. „Poświęcili wiele dla wolności słowa. Dla wolności sztuki, ochrony wolności obywatelskich” – dodawał. W dalszej części listu Wałęsa zwracał uwagę, że obecna władza chce zniszczyć niezależność sądów w Polsce. „W zeszłym roku przejęli Trybunał Konstytucyjny. Teraz wbrew konstytucji zwalniają sędziów Sądu Najwyższego, aby wprowadzić marionetki” – przekonywał. „To nie jest wolność. Wiele osób w Polsce broni wolności, ale potrzebują wsparcia. Jeśli będziecie w stanie powiedzieć lub zrobić cokolwiek w czasie koncertu, będzie to dla nich wiele znaczyć” – zaznaczył Wałęsa na koniec swojego listu.

Choć wielu w to wątpiło, Mick Jagger faktycznie odpowiedział na list Lecha Wałęsy. Być może jednak nie w taki sposób, jakiego autor wiadomości oczekiwał. – Polska to piękny kraj, ale jestem za stary, żeby być sędzią. Ale nie jestem za stary, żeby śpiewać – powiedział po polsku. Po angielsku dodał jeszcze: „Byliśmy tu w 1967. Pomyślcie ile osiągnęliście od tego czasu. Niech Bóg będzie z wami”.

Czytaj także:
Prezydent Duda ostro odpowiedział dziennikarzowi. „Święty by nie wytrzymał, więc sorry”

Czytaj także

 20
  • Jak zwykle wasza pisiorska "gownoprawda".
    Tepaki po studiach- to byla taka metafora. Wiedza co to metafora?
    •  
      Niestety, nie każdy starzejący się mądrzeje. Waters jest sztandarowym przykładem przyspieszonej utraty szarych komórek prowadzącej do utraty zdolności kognitywnych. On każe Meksykańczykom stawać opór Kaczyńskiemu. To tak jak bolszewicy namawiali Ostiaków jenisejskich do stawiania oporu białogwardzistom.
      • decybele walnęły w mózg tego Watersa, zdarza się bredzić od tego
        • Zawsze jakiś pajac z zagranicy,wypowiada się na temat ,na który nie powinien zabierać głosu ,bo nie ma na ten temat wiedzy.....widocznie taki sam imbecyl jak Bolesław Wałęsa.
          • Waters to taki Wałęsa w świecie muzyki.