Szczere wyznanie Edyty Bartosiewicz. „Byłam bliska fizycznej śmierci, czułam, że odchodzę”

Szczere wyznanie Edyty Bartosiewicz. „Byłam bliska fizycznej śmierci, czułam, że odchodzę”

Edyta Bartosiewicz
Edyta Bartosiewicz / Źródło: Newspix.pl / Przemek Sikora
Edyta Bartosiewicz udzieliła szczerego wywiadu magazynowi „Pani”, w którym opowiedziała o swoich dramatycznych przeżyciach sprzed 13 lat.

Edyta Bartosiewicz rzadko mówi publicznie o swoich sprawach osobistych. Tym razem jednak zrobiła wyjątek. W rozmowie z magazynem Pani opowiedziała, że 13 lat temu miała ogromne problemy z głosem. Ponieważ lekarze nie do końca byli w stanie jej pomóc, artystka próbowała szukać pomocy u ezoteryków. W 2006 roku wokalistka trafiła do szpitala. – W 2006 roku byłam bliska fizycznej śmierci, czułam, że odchodzę. Ze wszystkich sił trzymałam się wtedy życia. Chcesz żyć. Po prostu nie chcesz umierać. Zresztą wcale nie jest tak łatwo umrzeć, przejść na drugą stronę – wyznała.

Gwiazda powiedziała również, że bardzo istotna była dla niej przeprowadzka, która stanowiła zamknięcie pewnego rozdziału w jej życiu. – Pewnego dnia dzwoni do mnie kierownik budowy. Mówi, że pod domem odkryli wielki pokój i że jak pracuje 40 lat, czegoś takiego jeszcze nie widział. Okazało się, że jest to komora kompensacyjna, przez którą biegną rury z ciepłą wodą i ciepłym ogrzewaniem. Olbrzymie pomieszczenie, jak schron. Panowie z ekipy remontowej pięknie je oczyścili i odpowiednio zabezpieczyli. Odebrałam to bardzo symbolicznie – jakbym dokopała się do katakumb, odkryła jakąś tajemnicę. Otworzyła starą ranę, o której istnieniu mogłam nawet nie wiedzieć. Teraz rana została oczyszczona, założono opatrunek i następuje powolne gojenie – powiedziała artystka.

Czytaj też:
Znali gwiazdy, zanim stały się sławne. Niezwykłe zdjęcia celebrytów z przeszłości

Źródło: PANI
+
 0

Czytaj także