Pawłowicz skrytykowała Barona, żona Olbrychskiego napisała list. „Wara podła kobieto od obrażania ludzi wybitnych”

Pawłowicz skrytykowała Barona, żona Olbrychskiego napisała list. „Wara podła kobieto od obrażania ludzi wybitnych”

Daniel Olbrychski z żoną Krystyną
Daniel Olbrychski z żoną Krystyną / Źródło: Newspix.pl / Aleksander Majdański
Krystyna Demska-Olbrychska, żona Daniela Olbrychskiego wystosowała list do posłanki PiS. To reakcja na komentarz Krystyny Pawłowicz do tekstu jednego z portali o rozstaniu Julii Wieniawy i Aleksandra Barona.

Posłanka postanowiła skomentować informację jednego z portali o rozstaniu Julii Wieniawy i Aleksandra Barona. „A kto to jest ten jakiś Baron i ta Wieniawa...? Czym się zasłużyli, czego i gdzie dokonali...?” – napisała Krystyna pod linkiem z serwisu Plotek.

W odpowiedzi żona Daniela Olbrychskiego, która jest także matką chrzestną Aleksandra Barona i jego brata Adama, wystosowała list do Krystyny Pawłowicz. Krystyna Demska-Olbrychska jest oburzona wpisem posłanki PiS, który był poświęcony muzykowi i jego byłej partnerce Julii Wieniawie.

„Postanowiłam napisać do Pani kilka zdań sprowokowana Pani bezczelnym komentarzem, jaki pojawił się w mediach społecznościowych w ostatnich dniach - zaczęła swój list żona Daniela Olbrychskiego. Z właściwym sobie brakiem wdzięku, za to z dużą dozą chamstwa, pozwoliła Pani sobie na zwrot »ten jakiś Baron« pod adresem Aleksandra Milwiw-Barona. Otóż proszę Pani, »ten jakiś Baron« to człowiek wywodzący się ze znakomitej polskiej rodziny z tradycjami w wielu ważnych dziedzinach (...)” – napisała Krystyna Demska-Olbrychska. „Mam prawo, mówiąc delikatnie, zwrócić Pani uwagę, bo »ten Baron« i jego starszy brat Adam to ludzie bardzo mi bliscy, moi chrzestni synowie. Wara więc podła kobieto od obrażania ludzi wybitnych, zdolnych i ważnych dla naszej kultury” – podkreśliła.

W dalszej części listu żona Daniela Olbrychskiego stwierdziła, że „Krystyna Pawłowicz często używa mediów społecznościowych do obrażania, opluwania i deprecjonowania ludzi, którzy w życiu osiągnęli sukces, którzy są ważni w naszej rzeczywistości, którzy wiele znaczą”. „Nie przyjdzie Pani do głowy, żeby sprawdzić, choćby w niedoskonałej Wikipedii, kto jest kim, jeśli już zaczyna Pani opluwanie kolejnej osoby, którą zamierza Pani zmieszać z błotem” – napisała.

Krystyna Demska-Olbrychska nawiązała także do innego wpisu posłanki PiS. „W swojej bezczelności ale i bezmyślności posunęła się Pani nawet do stwierdzenia pod adresem LGBT (w tekście pod adresem młodego utalentowanego aktora Macieja Musiała) »to dla Boga obrzydlistwo«. Co jest dla Boga obrzydlistwem? To, co sam stworzył? Bo przecież, jak chcemy wierzyć, stworzył świat i nas w nim mieszkających bardzo różnych. Panią też, choć nie jestem pewna, czy jest tym zachwycony, bo obserwując kompletny, zwariowany brak logiki w Pani wywodach, możemy się za chwilę doczekać informacji, że właśnie ekskomunikowała Pani Samego Pana Boga” – stwierdziła. „Na Boga, kobieto! Język na agrafkę i odrobinę serdeczności dla ludzi, odrobinę tolerancji. Będzie Pani lepiej na świecie. Na pewno” – zaapelowała żona Daniela Olbrychskiego.

Czytaj także

 9
  • pani Krystyno Demska … ma pani szczescie ze Marusia nauczyla pani meza jak uprawiac seks..
    •  
      i dlatego towar nie  macany nawet do duuupy nie pasuje
      •  
        KRYCHA
        ZYCIE MIJA
        A TY NICZYJA
        •  
          No dobra, ale kto to jest ten jakis Baron?
          Bo z wypowiedzi sie dowiedzialem, ze jest bardzo cenny i wybitny, bo pochodzi ze znakomitej rodziny...
          Juz za komuny nosilem na butach takich cennych mlodziencow, ktorych jedynym walorem bylo pochodzenie ze "znakomitych i zasluzonych(wtedy) rodzin".
          Wiec czym sie pan Baron wykazal osobiscie, poza tym ze jest rodowodowy?
          •  
            wszyscy wybitni w kolejce po forsę z podatków, pospólstwo może płacić a wybitni artyści tańczą i śpiewają czasami wyrażają oburzenie