Politycy, dziennikarze i ludzie kina żegnają Jana Kobuszewskiego. „Jakiś ciepły promyk zgasł”

Politycy, dziennikarze i ludzie kina żegnają Jana Kobuszewskiego. „Jakiś ciepły promyk zgasł”

Jan Kobuszewski
Jan Kobuszewski / Źródło: Newspix.pl / DAREK KAWKA
W sobotę 28 września w wieku 85 lat zmarł Jan Kobuszewski. W mediach społecznościowych wybitnego polskiego aktora i kabareciarza pożegnali politycy, dziennikarze i ludzie kina.

Jarosław Jakimowicz

Jan Borysewicz

Marta Żmuda Trzebiatowska

Aleksandra Popławska

Teatr Sztampa

Zofia Zborowska

Hanna Zborowska-Neves

Ministerstwo Kultury

Janina Ochojska

Paulina Piechna-Więckiewicz

Andrzej Duda

Teatr Kwadrat

Jan Kobuszewski to polski aktor i kabareciarz. Urodził się w 1934 roku w Warszawie. W 1956 roku ukończył Państwową Wyższą Szkołę Teatralną. Był związany z kabaretem Dudek i kabaretem Olgi Lipińskiej. To dzięki nim zyskał ogromną popularność. Wystąpił w ok. 2 tysiącach programów telewizyjnych.

Znany był także z ról w popularnych serialach telewizyjnych. Zagrał m.in. w „Wojnie domowej”, w serialu „Alternatywy 4” czy w „Zmiennikach” (1986), a także w takich filmach „Poszukiwany, poszukiwana”, „Nie ma róży bez ognia” i „Brunecie wieczorową porą”.

Kobuszewski prywatnie był mężem aktorki Hanny Zembrzuskiej-Kobuszewskiej, z którą miał córkę. Jego siostrzeńcem jest aktor Wiktor Zborowski.

Czytaj także:
Nie żyje Jan Kobuszewski. Aktor miał 85 lat

Źródło: WPROST.pl

Czytaj także

 1
  • a ja czytam w dzisiejszym FAKT24 I oczom nie wierze… artykul drugi z kolei na stronie internetowej fakt24 pod tytulem "Religa dopiero po latach wyznal, co bylo jego najwiekszym osiagnieciem" czytam I oczom nie wierze … to zdecydowanie najlepszy artykul o polskiej medycynie jaki czytalem w ciagu oststnich 30 lat. I dowiadujemy sie z niego ,ze glowny bohater filmu Staraka "Bogowie" az przez 2 lata praktykowal u boku swiatowej slawy kardiochirurga w USA ale ten nie pozwolil mu przeprowadzic pod swoim okiem ani jednrj operacji...czyli poznal sie na tym polskim tumanie… ze po powrocie w Warszawie pod rzad usmiercil az 11 pacjentow, ze pil niemilosirnie alcohol...butelkami, a po objeciu kliniki kardiologicznej w Zabrzu na Slasku zapytany przez kolegow czy kiedykolwiek przeprowadzil operacje serca … odpowiedzial ,ze tylko na zwlokach I psach… jego pierwszy pacjent po "udaneym przeszczepie serca" umiera po tygodniu…. no ale polska propaganda zrobila z tego pijaka I tumana wrecz geniusza…. radze zajrzec do dzisiejszych FAKT24 I przeczytac ten artykul...SENSACJA.

    Czytaj także