„Już mówi, chodzi, uśmiecha się, je już sama”. Kasia Kowalska opowiada o córce

„Już mówi, chodzi, uśmiecha się, je już sama”. Kasia Kowalska opowiada o córce

Kasia Kowalska
Kasia Kowalska / Źródło: Newspix.pl / Piotr Matusewicz / PressFocus
Córka Kasi Kowalskiej trafiła do londyńskiego szpitala ponad miesiąc temu. Aleksandra była intubowana i wprowadzona w stan śpiączki farmakologicznej. W minioną sobotę wokalistka zagrała koncert w Ciechanowie. W czasie wydarzenia przekazała najnowsze informacje o stanie zdrowia swojej córki.

– Moja córka jest w trakcie rehabilitacji, już mówi, chodzi, uśmiecha się, je już sama. Jest po trzech tygodniach wybudzona, bo była w śpiączce, i jej stan jest już dobry. Wymaga jeszcze kilku tygodni, około dwóch miesięcy, żeby jej organizm wrócił do stanu sprzed choroby – powiedziała Kasia Kowalska, której słowa cytuje „Super Express”. – Bardzo duże szczęście czuję w związku z tym. Są we mnie duże emocje, ostatnie tygodnie były dla mnie i mojej rodziny bardzo trudne, chyba najtrudniejsze w moim życiu – stwierdziła wokalistka.

Kasia Kowalska przyznała, że „propozycja zagrania koncertu to dla niej przerwanie traumy”. – Przez wiele tygodni żyłam w napięciu nerwowym. Wszyscy artyści mi zazdroszczą, że ja jako jedyna zagrałam. Myślę, że ze wszystkich artystów najbardziej wycierpiałam, więc mi się należy – dodała z uśmiechem wokalistka.

Tłumy na koncercie

W założeniu organizowany w Ciechanowie cykl „Koncertowanie pod blokiem” miał umożliwić mieszkańcom słuchanie muzyki na żywo z okien i balkonów. Jednak na koncercie Kasi Kowalskiej ok. 150 osób pojawiło się przed sceną. W tej sytuacji pozostałe koncerty zostały odwołane, sprawą zajmuje się policja, a organizatorom grozi kara administracyjna w wysokości do 30 tys. zł.

Czytaj też:
Nawet 30 tys. zakażonych koronawirusem? Szumowski oszacował skalę zachorowań w Polsce

Źródło: SuperExpress
+
 1

Czytaj także