Do czego mogą doprowadzić kłamstwa? Morderstwa, tajemnice i szokujące zniknięcie

Do czego mogą doprowadzić kłamstwa? Morderstwa, tajemnice i szokujące zniknięcie

Miejsce zbrodni, zdjęcie ilustracyjne
Miejsce zbrodni, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / Retrophoto
Fani kryminałów z dużą dozą wątków obyczajowych w lipcu z pewnością znajdą coś dla siebie. Sarah A. Denzil wydała właśnie nową książkę, a jej powieść to nie tylko pełna zwrotów akcji fabuła, ale również próba przyjrzenia się ludzkiej psychice, relacjom rodzinnym oraz wpływu kłamstw na nasze życie.

„Szokujące zniknięcie. Miasteczko pełne sekretów. Dziesięć lat temu w cichym Buckthorpe zaginął chłopak, Samuel Murray. Od tamtej pory nikt go nie widział. Rosie Sharpe opłakiwała zaginięcie przyjaciela przez wiele tygodni, ale jej młodsza siostra, Heather, wie, że łzy Rosie skrywały prawdę. Tej samej nocy, której zaginął Samuel, Heather widziała siostrę wślizgującą się przez okno z powrotem do ich wspólnej sypialni – z podartą kurtką, oszalałym spojrzeniem, drżącą ze strachu. Heather nigdy nie powiedziała nikomu, co widziała, ale sekrety nie mogą pozostać pogrzebane na zawsze. Dziesięć lat później Rosie i Heather wracają do rodzinnego domu. Ale powoli staje się oczywiste, że ktoś ze zwartej społeczności wioski nie chce ich tutaj. Kłamstwa z przeszłości zaczynają się wreszcie ujawniać i obie kobiety znajdują się w niebezpieczeństwie” – czytamy w opisie przygotowanym przez Wydawnictwo Filia. Mowa o „Śmiertelnych kłamstwach” Sarah A. Denzil, które ukazały się na początku lipca. Brzmi intrygująco, a jak zarys fabuły sprawdził się w praktyce?

Rodzinne tajemnice

Tak jak zapowiedział wydawca, głównymi bohaterkami powieści są Rosie i Heather. Narracja jest prowadzona z dwóch perspektyw, a autorka przypisuje obu postaciom podobny język i styl opowiadania. Punkty widzenia są zmieniane często, przez co czytelnik musi zachować koncentrację, by nie poczuć się zagubionym. Wątki są jednak przeplatane na tyle sprawnie, że całość jest spójna i przeradza się w jeden związek przyczynowo-skutkowy.

Denzil dużo uwagi poświęca siostrom, dość skrupulatnie kreśląc ich odmienne osobowości. „Śmiertelne kłamstwa” to nie tylko kryminał, ale również próba zastanowienia się, na ile nasze decyzje i kłamstwa rzutują na przyszłość. To również obraz ludzi żyjących w małej społeczności, dla których reputacja i relacje z sąsiadami są często ważniejsze od prawdy i narzuconych przez prawo zasad. Powieść nie jest jednak nudnym stadium ludzkiej psychiki, a w kilku momentach potrafi wręcz zaskoczyć. I chociaż po drodze pojawiają się wątki obyczajowe, to główną oś stanowi tajemnicze zniknięcie i budowane wokół tego teorie spiskowe. Nie brakuje tam zwrotów akcji i zaskakującego zakończenia, które w nowym świetle stawia niektóre postaci i zdarzenia z przeszłości.

Wrażliwsi językowo czytelnicy z pewnością zwrócą jednak uwagę na niektóre dialogi, które rażą swoją sztucznością. Ta kwestia uderza szczególnie w punktach kulminacyjnych, gdy ze względu na emocje i rosnące napięcie od bohaterów wymaga się spontaniczności i autentyzmu, również w warstwie językowej. To może być jednak wypadkowa braku weny autorki oraz tłumaczenia z angielskiego na polski, które nie zawsze jest w stanie oddać to, co pisarka miała na myśli. Nie zmienia to faktu, że „Śmiertelne kłamstwa” to sprawnie poprowadzona historia, która z pewnością umili czas fanom intryg i kryminałów.

Czytaj także:
Kryminał w rytmie hip-hopu. Remigiusz Mróz sięgnął po nowe wątki

Źródło: WPROST.pl

Czytaj także

 0

Czytaj także