Lesbijki urządzają Wigilię. „Czegoś takiego nie było w żadnym polskim filmie świątecznym”

Lesbijki urządzają Wigilię. „Czegoś takiego nie było w żadnym polskim filmie świątecznym”

Ewelina Pankowska, Ada Chlebicka z reżyserką, Nataszą Parzymies
Ewelina Pankowska, Ada Chlebicka z reżyserką, Nataszą Parzymies Źródło: Michał Stańczyk/TVN
Historie osób nieheteronormatywnych w polskim kinie czy serialach zaczynają się pojawiać. Pojawiać! A my wjeżdżamy z całym serialem o miłości między dwoma dziewczynami. To całe miniuniwersum nowych różnorodnych postaci, którym nikt nie będzie mówił, jak mają żyć i kogo kochać – mówi „Wprost” Natasza Parzymies, reżyserka głośnej „Kontroli”, której kontynuację zobaczyć będzie można już 21 grudnia.

„Wprost”: Serial „Kontrola” zrobił furorę nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Czy z takim sukcesem na koncie trudno „kręci się” drugą część, kontynuację?

Natasza Parzymies: To było jedno z najlepszych doświadczeń mojego życia, ale też momentami absolutnie przerażające, bo oczekiwania w przypadku „drugich części” różnych produkcji zawsze są ogromne. Dlatego nie śpię po nocach i zastanawiam się, czy ludziom się spodoba. Włożyłam w ten projekt całe swoje serce, więc nie mogę się doczekać, kiedy widzowie będą mogli zobaczyć „Kontrolę 2”.

Poza tym mój serial tym razem wyprodukowała platforma streamingowa. To zupełnie inny rodzaj odpowiedzialności, zupełnie inne oczekiwania i pewnie zupełnie inny będzie też odbiór projektu.

Konkludując: Jestem dobrej myśli, ale też jestem totalnie przerażona, bo to mój pierwszy duży projekt, który idzie w świat!

Źródło: Wprost
 0

Czytaj także