„Empuzjon”, czyli pierwsza powieść Tokarczuk „po Noblu”. Co sądzi o niej krytyk?

„Empuzjon”, czyli pierwsza powieść Tokarczuk „po Noblu”. Co sądzi o niej krytyk?

Olga Tokarczuk
Olga Tokarczuk Źródło: Newspix.pl / ZUMA
Pierwsza powieść Olgi Tokarczuk po Noblu jest już i będzie jeszcze przez jakiś czas wydarzeniem. Niezależnie od tego, czy uzna ją ktoś za utwór wybitny (niesłusznie), czy za dobry (jak najbardziej słusznie). Ta powieść nosi tytuł „Empuzjon” i już jest to jedno z najbardziej popularnych dzisiaj w Polsce obcych słów.

Zanim jeszcze ją otworzymy, ten tytuł sygnalizuje, że nastąpi w niej przekroczenie granicy tego, co widzimy i znamy na co dzień. I że będzie się czego bać, bo Empuza to w greckiej mitologii pożerająca ofiary zjawa z krainy ciemności, która przybierała postać kobiety ze spiżową nogą, i która wprawiła w przerażenie Dionizosa w „Żabach” Arystofanesa.

Umieszczony na stronie tytułowej podtytuł powieści – „Horror przyrodoleczniczy” – nie pozostawia już żadnych wątpliwości. Ale zanim czytelnik dojdzie do rzeczywiście przypominającego horror zakończenia, powinien z namysłem i uwagą przejść przez ponad trzysta stronic, które budują atmosferę opowieści, ale też podsuwają mu przed oczy umiejętnie poukrywane w tekście aluzje do tego, o co tu chodzi i ku jakiemu finałowi jego lektura zmierza.

Artykuł został opublikowany w 24/2022 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 2

Czytaj także