Oto faworyt do Oscara za rolę męską. Niezwykły powrót dawnej gwiazdy w „Wielorybie”

Oto faworyt do Oscara za rolę męską. Niezwykły powrót dawnej gwiazdy w „Wielorybie”

„The Whale” (pol. „Wieloryb”)
„The Whale” (pol. „Wieloryb”) Źródło: A24
Darren Aronofsky przyzwyczaił widzów do pogmatwanych i mrocznych filmowych historii, w których trudno o światełko optymizmu. Jego najnowsze dzieło „Wieloryb”, mimo ponurego klimatu, jest jednak opowieścią o – wprawdzie trudnej, ale wciąż pięknej – miłości i o tlącej się, mimo przeciwności losu, nadziei. Ciężar filmu na barkach niesie świetnie dobrana obsada, w której prym wiedzie faworyt w wyścigu do Oscara za główną rolę męską Brendan Fraser.

Powrót Aronofskiego na fotel reżysera dał zaskakujący rezultat. Twórca znany z zawiłych narracji i zabaw formą w „Wielorybie” obiera zupełnie inną ścieżkę. Cała akcja jego najnowszego filmu rozgrywa się w niewielkim mieszkaniu, którego lokator usilnie ukrywa się przed światem. Mimo ciasnych kadrów nie można jednak narzekać na brak treści. Aronofsky z czułością opowiada historię samotnego człowieka, dla którego ciało stało się więzieniem i wyrokiem śmierci, a który za wszelką cenę pragnie odkupienia i miłości.

Ciężar codzienności

Charlie (Brendan Fraser) jest oddanym swojej pracy nauczycielem kreatywnego pisania i wielkim pasjonatem literatury. Nie wychodząc z mieszkania, prowadzi internetowy kurs, podczas którego próbuje zachęcić studentów do poszukiwania swojej twórczej tożsamości. W trakcie zajęć jego internetowa kamerka pozostaje wyłączona, czego powodem jest wstyd, z jakim mierzy się z uwagi na otyłość. Samotny mężczyzna waży ponad 250 kg i od wielu miesięcy ukrywa się za drzwiami swojego domu.

Źródło: WPROST.pl
 0

Czytaj także